Paroles
[Verse 1]
Wstajemy, miasto śpi
A my już grzejemy głos
Na rękach biało-czerwony dreszcz
Na twarzach tylko jeden los
Na sektor wchodzi tłum
But w but, ramię w ramię
I niesie nas ten stary huk
Co dzisiaj znowu spali bramę
[Pre-Chorus]
Hej, hej, podnieś ręce
Niech usłyszą nas
Hej, hej, ta jedna chwila
To jest nasz czas
[Chorus]
To jest nasz czas, nasz czas
Bij w bęben, krzycz i pchaj
To jest nasz czas, nasz czas
Dziś cały stadion drży
To jest nasz czas, nasz czas
Niech leci głośny śpiew
To jest nasz czas, nasz czas
Dopóki płonie zew
[Verse 2]
Na płocie mokry dym
Na ustach gorzki śmiech
My mamy jeden prosty znak
I jeden wspólny bieg
Gdy sędzia gwiżdże start
To serce idzie w front
Nie pytaj, skąd ten ogień jest
On rośnie, kiedy śpiewa front
[Pre-Chorus]
Hej, hej, podnieś ręce
Niech usłyszą nas
Hej, hej, ta jedna chwila
To jest nasz czas
[Chorus]
To jest nasz czas, nasz czas
Bij w bęben, krzycz i pchaj
To jest nasz czas, nasz czas
Dziś cały stadion drży
To jest nasz czas, nasz czas
Niech leci głośny śpiew
To jest nasz czas, nasz czas
Dopóki płonie zew
[Bridge]
I choćby padał grad
I choćby sypał śnieg
My stajemy jeden za nasz
I nikt nie cofnie się
[Chorus]
To jest nasz czas, nasz czas
Bij w bęben, krzycz i pchaj
To jest nasz czas, nasz czas
Dziś cały stadion drży
To jest nasz czas, nasz czas
Niech leci głośny śpiew
To jest nasz czas, nasz czas
Dopóki płonie zew
Style de musique
Stadium chant / terrace anthem with driving four-on-the-floor stomps, handclap snare hits, and a bellowing gang-vocal chorus; verse rides on tight kick-and-clap rhythm, pre-chorus lifts with rising chant repeats, chorus hits huge with shouted unison lines and response ad-libs. Lead vocal is rough, close and commanding with crowd doubles on key words, plus call-and-response backing shouts. Ear candy: whistle pickup before the hook, drum fill into each chorus, and a wide reverb swell on the final chant. Bright, punchy, built to shake concrete.