[Verse 1] Mam garba jak wspomnienia starych klasówek Kręgosłup krzywy Ale proste mam poglądówki W bloku słyszą Jak mi znowu serce warczy Bo pod rogi żona parkowała dwa garczy
Na warsztacie znają mnie po same rogówki Tu się klepie maski Ja kleję wymówki Szef się śmieje: "stary Znów cię ktoś wystrychnął" Mówię: "spoko Byle w końcu dobrze pchnął"
[Chorus] To ja Garbacz i rogacz Krzywy Ale na bogacz Mam tu klucze Mam podkładacz Składam życie jak złom Jak złom To ja Garbacz i rogacz Kto chce Może się podpaczać Bo jak kocham To na całacz Aż się sypie ten dom Ten dom (hej!)
[Verse 2] W bramie stoi Stachu Znów liczy mi rogi Mówi: "ty to musisz mieć mocne kręgosłupy" Ja mu: "stary Twoje ego bardziej krzywe Niż mój cień Gdy wracam późną krzywą chwilę"
W domu wiszą zdjęcia Każde jak wyrok Ona z kimś na grillu Ja z kluczem i piwok Mówi: "ty się nie nadajesz na romans" Może i tak Ale robię świetny balans
[Chorus] To ja Garbacz i rogacz Krzywy Ale na bogacz Mam tu klucze Mam podkładacz Składam życie jak złom Jak złom To ja Garbacz i rogacz Kto chce Może się podpaczać Bo jak kocham To na całacz Aż się sypie ten dom Ten dom (oł!)
[Bridge] Garba mam po przodkach Rogi z tej osiedli Chłopy tu są twarde Ale w głowie krzewy Ja się śmieję z siebie pierwszy Zanim ktoś to zrobi Bo jak wiesz Że jesteś śmieszny To cię nikt nie zdrobi
[Chorus] To ja Garbacz i rogacz Krzywy Ale na bogacz Mam tu klucze Mam podkładacz Składam życie jak złom Jak złom To ja Garbacz i rogacz Kto chce Może się podpaczać Bo jak kocham To na całacz Aż się sypie ten dom Ten dom (hej, hej!)
Style de musique
rock, Rowdy folk-punk cabaret with male vocals, scrappy acoustic guitars, stomping floor toms and wheezy accordion. Verses are half-spoken, half-yelled over a drunken chorus of friends; big gang vocals on the hook. Gritty garage ambience, clanking tools and shouted asides between lines. Energy ramps from storytelling swagger to fist-in-the-air shout-along by the final chorus., punk, folk