[Intro] Na scenę wchodzę Jak przed sądem Tłum oddycha Ja mam płonąć
[Verse 1] Maski z lustra Wpatrują się we mnie Czyja to twarz Którą noszę codziennie Twoje obietnice Jak szkło pod stopami Idę po nich boso Nie zawrócę Nie
[Chorus] To mój krzyk na krawędzi Nie cofniesz mnie już dziś Gdy pod palcami drży mi świat Ja nauczę się na nim iść To mój krzyk na krawędzi Niech pęknie każdy mur Jeśli mam upaść Zrobię to Jak ostatni Wolny ból
[Verse 2] Uczysz mnie ciszy Gdy gardło mam z ognia Chcesz Żebym szeptem Podpisała poddaństwo Ale w moich żyłach Płynie bunt Nie woda Nie urodziłam się By być twoim tłem (oh)
[Chorus] To mój krzyk na krawędzi Nie cofniesz mnie już dziś Gdy pod palcami drży mi świat Ja nauczę się na nim iść To mój krzyk na krawędzi Niech pęknie każdy mur Jeśli mam upaść Zrobię to Jak ostatni Wolny ból
[Wokal prowadzący] Rozrywam strach jak stare nuty Nie będziesz pisać końca sztuki Ten akt jest mój Ta scena moja Z prochu powstanie druga wojna (woah)
[Chorus] To mój krzyk na krawędzi Nie cofniesz mnie już dziś Gdy pod palcami drży mi świat Ja nauczę się na nim iść To mój krzyk na krawędzi Niech usłyszy każdy bóg Jeśli mam upaść Zrobię to Jak zwycięski Wolny ból
Style de musique
rock, Symphonic rock opera with female vocals: dramatic piano intro into big distorted guitar chords and wide string pads. Verses low and theatrical over tom-driven groove; chorus explodes with stacked harmonies and soaring lead. Mid-song modulation with choir backing and pounding drums, then a final key lift and held high note riding a wall of guitars.