[Verse 1] Cichnie noc W mlecznej mgle poranka Na szybie drży Ostatnia gwiazdy skrawka Wdech tak lekki Jak pył na Twoich rzęsach Świt się wspina Po ciepłych Twoich gestach
[Chorus] Poranny skowronek Śpiewa w moich myślach Wśród zielonych fal Cichych Jakby z bajki Szumią miękko liście Głaszczą każdy oddech Niech tak płynie dzień Od ciszy aż po zachwyt
[Verse 2] Kropla wód Sunie po gałązce Zapach traw Kołysze Twoje palce Oczy w pół Na granicy snu i jawy Czas się kładzie Pod głową jak koc z trawy
[Chorus] Poranny skowronek Śpiewa w moich myślach Wśród zielonych fal Cichych Jakby z bajki Szumią miękko liście Głaszczą każdy oddech Niech tak płynie dzień Od ciszy aż po zachwyt
Style de musique
Soft ambient pad bed with distant field-recording textures, gentle piano fragments, and slow-evolving synth swells; male or female vocals sung almost in a whisper. Very relaxed tempo, long reverb tail, subtle rising shimmer under the chorus to evoke morning light through leaves. Minimal, airy arrangement that leaves generous space between phrases., ambient