[Verse 1] Trzy dychy na karku A dalej jak dzieciak Życiowe lekcje cię mijają Ty dalej w przeciekach Udajesz mentora A toniesz w ploteczkach Tyle wiesz o życiu Co pies o tabliczkach
Mazury w tle Ty w roli króla memów Zgrywasz profesora A brak podstaw Brak schematów Każdy twój wykład to bełkot przy barze Chcesz gadać o świecie? Najpierw ogarnij garaż
[Chorus] Arku z Mazur Ty mędrcu z TikToka Gadasz jak wyrocznia W głowie jedna szopka Męska prostytutka Sprzedasz się za oklaski Trzy dychy na liczniku Dalej mental pierwszej klasy Arku z Mazur Ty mędrcu z TikToka Każde twoje "ja wiem" to kolejna porażka Męska prostytutka W oczach widzę transakcje Jedyne co ogarniasz To własne halucynacje
[Verse 2] Pies Coffee patrzy Ma świński ryj w pakiecie Jak maskotka twoich bajek o tym Jak to "życie znacie" On przynajmniej wierny Ty lojalny tylko kasie Zmienia ci się zdanie szybciej niż filtry w aparacie
Myślisz Że ogarniasz ludzi po dwóch zdaniach A sam nie ogarniasz własnego wkurwienia Zgrywasz filozofa z taniego serialu Twoje "prawdy o świecie" to śmiech na ekranie żartu
[Chorus] Arku z Mazur Ty mędrcu z TikToka Gadasz jak wyrocznia W głowie jedna szopka Męska prostytutka Sprzedasz się za oklaski Trzy dychy na liczniku Dalej mental pierwszej klasy Arku z Mazur Ty mędrcu z TikToka Każde twoje "ja wiem" to kolejna porażka Męska prostytutka W oczach widzę transakcje Jedyne co ogarniasz To własne halucynacje
[Bridge] Nie mam dla ciebie porad Mam tylko lustro Popatrz tam głębiej Zobacz kto tu jest pusto Życie cię minęło Bo grałeś eksperta Teraz wszyscy się śmieją A puenta jest szczera: (jebać to, jebać fejm) (jebać twoje "ja wiem")
Style de musique
Hard, minimal trap beat, male vocals with sharp, dry delivery; verses stay close and taunting with roomy reverb, chorus hits wider with octave doubles and short delay throws on key punchlines; occasional pitched-down ad-libs underlining insults, 808s bending on bar ends to exaggerate jokes; sparse dark keys to keep focus on the vocal attitude.