[Intro] Jola z torbą z Biedry Makijaż jak na bal W klapkach na skarpetę Znów robi wszystkim żal
[Verse 1] Miała kiedyś Jacka Spokojny był jak mur Faktury w segregator Herbata Jeden cukier Sznur A teraz jest Krzysiek Naprawia każdy kran W kieszeni klucz francuski I wie Że wpadł w huragan
[Pre-Chorus] Bo Jola znowu w sądzie Z notesem pełnym krzywd Wykreśla stare imię Podkreśla nowy zysk
[Chorus] Jolanta drze japę od rana (hej!) Podział majątku jak drama Krzesła Talerze Kołdra Kot Nic jej nie rusza Tylko front Jolanta Jolanta Kochana Trochę stuknięta od lat Ale jak kocha To krzyczy na maksa Tak Jola ogarnia świat
[Verse 2] Krzysiek pod zlewem w kuchni Jola nad głową jak cień „Ten stół jest mój po mamie! A telewizor? To weź!” Dzwoni do koleżanek Opowiada każdy gest „On zabrał mi patelnię!” Jakby to był cały sens
[Pre-Chorus] Na lodówce kartki Co kto bierze Gdzie Jola liczy szklanki I sama gubi się
[Chorus] Jolanta drze japę od rana (hej!) Podział majątku jak drama Firanki Dywan Stary płaszcz Nie odda nawet stu garnek łez Jolanta Jolanta Kochana Trochę stuknięta od lat Ale jak kocha To krzyczy na maksa Tak Jola ogarnia świat
[Bridge] Czasem jak śpi po południu Cicho jak pierwszy śnieg Wtedy przypomni się Jacek I jakoś mięknie jej gniew Potem zadzwoni hydraulik „Jolu Gdzie mam ten wkręt?” I znowu w niej coś wybucha Bo życie to dla niej mecz
[Chorus] Jolanta drze japę od rana (hej!) Podział majątku jak drama Krzesła Talerze Kołdra Kot Nic jej nie rusza Tylko front Jolanta Jolanta Kochana Trochę stuknięta od lat Ale jak kocha To krzyczy na maksa Tak Jola ogarnia świat
Style de musique
Upbeat pop-rock with a cheeky edge, female vocals; bright rhythm guitar and bouncy bass carry the verses, pre-chorus leans into playful tension with stop-start drums, chorus explodes with gang shouts and stacked harmonies on the hook. Brief middle-eight pulls instruments back to a tight drum-and-bass groove before a final full-band, shout-along chorus.