Paroles
INTRO (wokal męski, delikatnie, piano)
Czasem trzeba zgubić drogę, żeby znaleźć czyjąś dłoń
Czasem trzeba zamknąć rozdział, żeby zacząć jeszcze raz
Jeśli tylko jeszcze wierzysz, że przed nami jakiś sens
Chodź… zabiorę Cię stąd, gdzie boli mniej
REFREN (wokal żeński – melodyjny, ciepły)
Zabiorę Cię tam, gdzie nie sięga strach
Gdzie cisza nie krzyczy, a noc daje spać
Gdzie słowa „na zawsze” coś znaczą naprawdę
A serce przy sercu bije spokojnie i łatwiej
Zabiorę Cię tam, gdzie zaczyna się „my”
Gdzie nie ma ucieczek, niedomówień i gry
Jeśli tylko zrobisz w moją stronę krok
Resztę drogi przejdziemy już razem co rok
ZWROTKA 1 (rap męski)
Widziałem, jak gasłaś powoli jak światło
Uśmiech na zdjęciach, a w środku było pusto i zimno
Za dużo łez jak na kogoś tak silnego
Za dużo nocy, w których nie było przy kim zasnąć blisko
Mówili Ci „czas leczy”, ale czas tylko mija
A blizny pod ubraniem dalej pieką jak żywe
Nie chcę być kolejnym, co obieca i zniknie
Chcę być tym spokojem, gdy wszystko inne krzyczy
Nie dam Ci pałaców ani złota na dłoniach
Ale dam Ci miejsce, gdzie możesz być sobą
Gdzie makijaż nie musi ukrywać zmęczenia
A cisza między nami będzie ciepła, nie chłodna
REFREN
Zabiorę Cię tam, gdzie nie sięga strach
Gdzie cisza nie krzyczy, a noc daje spać
Gdzie słowa „na zawsze” coś znaczą naprawdę
A serce przy sercu bije spokojnie i łatwiej
Zabiorę Cię tam, gdzie zaczyna się „my”
Gdzie nie ma ucieczek, niedomówień i gry
Jeśli tylko zrobisz w moją stronę krok
Resztę drogi przejdziemy już razem co rok
ZWROTKA 2 (rap męski)
Nie pytam o przeszłość — ona była lekcją
Każdy niesie bagaż, ja chcę pomóc go nieść Ci
Nie musisz udawać, że wszystko jest okej
Możesz płakać przy mnie — nie ucieknę, gdy źle
Zbudujemy coś z ciszy, rozmów do rana
Z drobnych gestów, które znaczą więcej niż dramat
Z „uważaj na siebie” i „daj znać, że wróciłaś”
Z obecności, co leczy bardziej niż tysiąc słów w wiadomościach
Nie obiecuję bajki, gdzie nie ma problemów
Obiecuję, że będę, gdy świat stanie w ogniu
Że kiedy zwątpisz w siebie, ja przypomnę Ci kim jesteś
I że przy mnie nigdy nie będziesz „kimś obok”, tylko wszystkim, co najlepsze
BRIDGE (emocjonalnie, pół-śpiew / pół-rap)
Chodź, zostaw za sobą to, co ciągnie Cię w dół
Nie jesteś już sama, gdy trzymasz moją dłoń
Nie musisz się bać, że znów zniknę jak cień
Ja nie przyszedłem na chwilę — ja przyszedłem, by być
Jeśli świat znów pokaże nam gorszą twarz
Schowamy się w sobie, przeczekamy ten czas
Bo miłość to nie ogień, co spala w jedną noc
To światło, co prowadzi, kiedy wokół robi się mrok
REFREN (x2 – drugi raz mocniej)
Zabiorę Cię tam, gdzie nie sięga strach
Gdzie cisza nie krzyczy, a noc daje spać
Gdzie słowa „na zawsze” coś znaczą naprawdę
A serce przy sercu bije spokojnie i łatwiej
Zabiorę Cię tam, gdzie zaczyna się „my”
Gdzie nie ma ucieczek, niedomówień i gry
Jeśli tylko zrobisz w moją stronę krok
Resztę drogi przejdziemy już razem co rok
Style de musique
Polish emotional love rap / pop-rap song about supporting a woman who has been hurt before and promising to take her somewhere emotionally safe. Theme of escape from pain, building trust, and starting a real relationship based on care, presence, and closeness. IMPORTANT VOCAL INSTRUCTIONS: Intro – MALE vocal only, soft emotional singing with piano, no female voice at the beginning Verses – MALE rap, heartfelt, sincere, storytelling delivery Chorus – FEMALE singing only, melodic, emotional, warm and catchy Bridge – mainly FEMALE vocal, emotional, with optional soft male background layer Male voice must NOT sing the chorus Female voice must NOT appear in the intro Language: Polish Mood: emotional, warm, hopeful, romantic Tempo: medium-slow Instrumentation: soft piano intro, atmospheric pads, gentle modern trap drums, warm deep bass, subtle cinematic strings building in the chorus and bridge Song structure: Intro (male vocal + piano) Chorus (female singing) Verse 1 (male rap) Chorus (