[verse1] Jedno jest pewne, powiem Ci Hela to było w sobotę, to nie było w niedzielę, Trump z Putinem się spotkali w kościele prosili więc Boga.... o Wenezuelę!
[chorus] i poczuli, w swych głowach uderzenie rurą demokratycznie, zabijcie Maduro! I poczuli w swych głowach entuzjazm niestety, "z tej radości chyba wystrzelimy rakiety"
[verse2] Od rana na polu pasą się zające, Wenezueli serca, jak zawsze są gorące, HEJ z daleka biegnie do nas Arunas, odkręć mi ropę, powiedz gdzie jest rura!
[chorus] Rusek, Jankes, żyd i dupa, po dużym posiłku wielka będzie kupa! Chińczyk, arab, Litwin, Polak, sami sobie kopiemy na tej ziemi doła!