[Intro] Dziki wjeżdża w kadr Mateusz robi hałas (ey) Stalowy wzrok na licznik Start jak strzał Nie jak żart
[Chorus] Gran Turismo Gaz do blachy Dziki pędzi Palą szlaki Mateusz kręci nowe czasy Całe miasto bierze paski Gran Turismo Pełne stado My i fury Jedno stado Jak się niesie Dym nad miastecz Gran Turismo W żyłach benzyn
[Verse 1] Noc na parking Rondo nasze Kręci głową cały plac Ty masz tylko tryb turysta My tu gramy ultra hard Pisk opon jak dzikie stado Na nawrocie słychać krzyk (ey, ey) Mówisz "zwolnij Nie ma szans" Na tych felgach nie ma wstecz
[Chorus]
[Verse 2] Każdy zakręt znam na pamięć Jakbym mieszkał w tych liniach Ty wpisujesz kod na mapie My jesteśmy w nagłówkach Licznik tańczy Ręka pewna Siedzę nisko Wzrok wysoko Jak ci mrugną ksenonami To już wiesz Że będzie ostro (skrr)
[Chorus]
[Bridge] Jedno serce Cztery koła Dziki śmiech odbija mury Mateusz znów przesuwa normy Jakby łamał kody gry
[Chorus]
Style de musique
High-energy Polish trap with aggressive 808s, sharp hi-hats, and distorted bass. Male vocals, half-rapped, half-chanted hook built for crowd call-backs. Verses punchy and percussive, with ad-libs and occasional vocal doubles; chorus widens with gang vocals and a soaring synth lead on top.