Paroles
Intro (spokojne, szeptane lub półśpiewane):
Między mgłą a cieniem drzew
śpią wspomnienia dawnych dni.
Tam, gdzie cisza zna mój śpiew,
góry uczą serce bić.
(pauza – fortepian, harfa, smyczki w tle)
Zwrotka 1:
Cisza w dolinach jak sen,
Mgła otula świerków cień.
Wąska ścieżka w górę pnie się,
Jakby wiodła gdzieś do wspomnień.
Szumi strumień pod kamieniem,
Czas tu płynie w innym rytmie.
Każdy krok to drobne westchnienie,
Każdy wiatr ma swoje imię.
Refren:
W Górach Sowich — szept historii,
W mchu ukryte stare sny.
Tu kamienie mówią cicho,
Tu się rodzi cień i mit.
W Górach Sowich — świat zamiera,
Tylko serce słucha gór.
Każdy szlak to nowa era,
Każdy dzień — to wieczne tchnienie gór.
Zwrotka 2:
Pod ruiną czas się śmieje,
Stare mury czują puls.
W blasku świtu złoto drzemie,
Na gałęzi siada duch.
Las oddycha wspomnieniami,
Każdy kamień coś tu wie.
Tu legenda śpi z mgłami,
Tu mój dom — mój spokój jest.
Refren:
W Górach Sowich — szept historii,
W mchu ukryte stare sny.
Każdy szlak prowadzi w ciszę,
Tam, gdzie kończy się nasz świt.
W Górach Sowich — ślady dawnych,
Nieopowiedzianych słów.
Tu powracasz, gdy zabraknie
Twego świata w zgiełku snów.
Coda:
Cisza spada jak liść,
Jesień śpiewa wśród tych gór.
I już wiem, że gdy powrócę —
Znów usłyszę szept ich chmur.
Style de musique
A calm, emotional orchestral folk ballad with a soft male vocal in Polish, warm and low-toned. Optional gentle female harmony in the background — no high notes, no pop vibrato. Instrumentation: piano, acoustic guitar, harp, cello, soft strings, and light ambient pads. Slow tempo (~70 BPM), 3/4 or 6/8 rhythm, flowing and reflective. Mood: nostalgic, peaceful, and mystical — inspired by quiet autumn landscapes and mountain legends. The atmosphere should feel intimate and organic, like singing by a mountain stream at dusk. Avoid dramatic buildups; keep the sound natural, airy, and sincere. The music should evoke the timeless breath of the mountains and the beauty of silence.