Paroles
(Zwrotka 1)
Wiatr po łąkach niesie szept,
Że tam, za tęczą, kryje się świat.
Szmaragdowe miasto lśni,
Gdzie sny naprawdę znaczą coś.
(Refren)
Idę, idę przez mgłę,
Po żółtych kamieniach w dal.
Z sercem, które nie zna lęk,
Z nadzieją w dłoniach jak żar.
Bo gdzieś tam czeka Oz,
Kraina czarów i gwiazd —
A każdy krok to cud,
Co rodzi nowy blask.
(Zwrotka 2)
Spotkałam stracha, co chciał mieć myśl,
I lwa, co w sercu skrywał swój krzyk.
Blaszanego przyjaciela łzy,
Zrozumiałam — siła jest w nas.
(Refren)
Idę, idę przez mgłę,
Po żółtych kamieniach w dal.
Z sercem, które nie zna lęk,
Z nadzieją w dłoniach jak żar.
Bo gdzieś tam czeka Oz,
Kraina czarów i gwiazd —
A każdy krok to cud,
Co rodzi nowy blask.
(Bridge)
Czasem trzeba burzy, by zobaczyć niebo,
Czasem zgubić drogę, by odnaleźć siebie.
Nie potrzebuję czarów — już wiem,
Że dom jest tam, gdzie serce śpi snem.
(Refren – finał)
Idę, idę przez mgłę,
Po żółtych kamieniach w dal.
Niech marzenie niesie mnie,
Do świata, co w sercu trwa.
Bo Oz jest bliżej niż myślisz —
To miejsce, które masz w snach.
Tam każdy znajdzie swój cud,
I własny, złoty blask.
Style de musique
"Magical cinematic pop ballad inspired by The Wizard of Oz — emotional female vocals, piano, strings, and soft drums, lush production, dreamy atmosphere, hopeful and adventurous mood, like Florence + The Machine and Aurora, 90 BPM, key of C major."