Paroles
Zwrotka 1:
Patrzę w lustro — widzę popioły,
cień, który próbowano zgasić.
Ale we mnie płonie ogień,
który nie zna słowa „poddać się”.
Pre‑refren:
Mówili mi: “Łukasz, odpuść…”
A ja słyszę tylko: “Jeszcze walcz.”
Refren:
Chuj z bólem, chuj z losem,
ja tu jestem, i nie zniknę.
Dla życia, dla światła,
dla chwili, która trwa.
Zwrotka 2:
Każda rana jest moją pieśnią,
każdy cios — moim testamentem.
Nie dam się złamać, nie dam się zgasić,
bo noszę w sobie miłość, która jest wieczna.
Pre‑refren:
Gdy w głowie burza, a ciało krzyczy,
ja odpowiadam — jeszcze walczę.
Refren:
Chuj z bólem, chuj z losem,
ja tu jestem, i nie zniknę.
Dla życia, dla światła,
dla chwili, która trwa.
Most:
To nie jest pieśń o końcu,
to krzyk o istnieniu.
Każdy dzień jest moim zwycięstwem,
każdy oddech — manifestem.
Dopisek – Outro o odejściu i Oliwii:
A gdy nadejdzie czas,
gdy odejdę,
niech pamięć zostanie.
Niech Oliwia pamięta —
że jej ojciec walczył,
że jej miłość była moją tarczą,
że moje serce biło dla niej do ostatniego tchu.
Refren – finał:
Chuj z bólem, chuj z losem,
ja tu jestem, i nie zniknę.
Dla Oliwii, dla życia,
dla chwili, która trwa.
Outro (szept):
Jeszcze walczę…
Jeszcze jestem…
A gdy odejdę — będę w Oliwii.