[ZWROTKA 1] Dwa metry wzrostu, i psychika popsuta Ty jesteś mniejszy, od mojego fiuta Jestem jak bestia, jestem jak szatan Wcielę się w rolę, twojego kata Nie ma znaczenia, żadna zapłata Teraz już koniec – a miałem cię za brata To była przedmowa – teraz następuje atak
[HOOK / REFREN] Żadna strata, takich samych jebie w ratach przez lata "Bo mam ich niewiele, i bardzo ich cenię, To moja ekipa, to moje jest plemię".
[ZWROTKA 2] Spokój myśli, grube frytki Lecą tynki, szybkie typki Kruszę szyszki, oczy pieką Znów ktoś mydli – nikt się nie domyśli Liczą się tylko korzyści Wyścig myśli, oby zasnąć – co się przyśni
[ZWROTKA 3 – DODANY FRAGMENT] A świat znów ponury, wokoło mnie same szczury Tam gdzie drwal – lecą wióry, dobry chłopak? Mało który Zgadnij kto – kalambury, nadszedł czas drugiej tury Runda druga, broń z kabury Precz z dobrocią – zęby i pazury Gdzie jest hajs? Gdzie, a który? Rozpierdolę twoje mury (Grime Ripper) – Żniwiarz ponury Skończ już siać o mnie bzdury Masz już miejsce w bagażniku mojej fury
Style de musique
“Generate a slow, heavy hard drill beat (70–75 BPM) with deep male vocals, aggressive delivery, and low tone. Include heavy 808 bass, dark synths, punchy kicks, snappy hi-hats, and atmospheric pads. M