Paroles
[Hook]
Temperatura rośnie, ona buja się po klubach
Złapałem ją w tańcu, ręce lecą na jej uda
Tonę w jej perfumach, znowu wciąga mnie ta nuta
Ojojojo – dziś zatrzymał się czas
Ojojojo – i to ostatni raz
---
[Verse 1]
Uzależniasz mnie jak czysta nikotyna
Leję w kieliszek, ona dalej chce wina
Patrzy w oczy – wiem, że jest rozebrana
Nie pytaj o plany, ona jest tu spontana
Przyszła do mnie, a miałeś z nią randki
Na dywanie airmaxy i majtki
Nie dzwoń – bo trzymam ją za pośladki
Dziara na biodrze, usta jak z bajki
Ty dawałeś jej kwiaty, chciałeś zamknąć w klatce
Ja daję jej wolność, nie gram w Twoje zasady
Ona leci nade mną jak anioł z tatuażem
Przy mnie jest diabłem, Ty nie masz już szansy
---
[Hook]
Temperatura rośnie, ona buja się po klubach
Złapałem ją w tańcu, ręce lecą na jej uda
Tonę w jej perfumach, znowu wciąga mnie ta nuta
Ojojojo – dziś zatrzymał się czas
Ojojojo – i to ostatni raz
---
[Verse 2]
Nikt już nie będzie Ciebie kontrolować
Dzwoń do niego – powiedz, że jesteś moja
Aperol w ręku, śmiech w moich oczach
Jesteś nietykalna, baby, jak ikona
Piękna – i wiesz, że zajęta
Blask – ja znam się na diamentach
Usta na szyi, ja wszystko nagrywam
Sukienka spada, a Ty się nie wstydzisz
Raz się żyje – a my chcemy więcej
Za Ciebie pójdę nawet w ciemne miejsce
Zapamiętaj, bejbe – jestem tu na zawsze
Nie ma odwrotu, gdy dotykasz tak właśnie
---
[Hook – outro]
Temperatura rośnie, ona buja się po klubach
Złapałem ją w tańcu, ręce lecą na jej uda
Tonę w jej perfumach, znowu wciąga mnie ta nuta
Ojojojo – dziś zatrzymał się czas
Ojojojo – i to ostatni raz