Smutek cały czas zakrywam uśmiechem A płacze zawsze sam gdy bije się z własnym sumieniem Cały czas walczę ze sobą w pojedynkę Coraz częściej sam przy sobie milczę Podjąłem już parę niewłaściwych decyzji Teraz płacę zdrowiem ale mało kto to widzi Nie czuję się w ostatnim czasie najlepiej Jak jest chwilę dobrze to zaraz coś się zjebie Płacę najwyższą karę jaką jest zdrowie Obwiniam siebie bo przecież mogłem temu wcześniej zapobiec Olewałem to tak długo, że zawaliłem zdrowie i pracę A teraz muszę ponieść bardzo bolesną karę