Paroles
[Verse]
Gdy Negaido i Mayestico w drogę ruszają,
W góry wysokie swój szlak obierają,
Z plecakiem na plecach, w głowach dziki plan,
Przygoda czeka, gdy wstaje nowy dzień.
[Verse 2]
Las szumi pieśń, a rzeka cicho płynie,
Wcześnie budzą się przyjaciół duchy i cienie,
Pod namiotem śpią, blisko serca naturze,
Słońce wschodzi, a oni biorą oddech głęboki i czysty.
[Chorus]
Kamraci wędrują, przez góry i lasy,
Szukają wschodu, gdzie słońca blask nie gasi,
Świat przed nimi, pełen dróg i zakątków,
Żyją chwilą, czerpiąc z piękna górskiego wątku.
[Verse 3]
Ścieżki wąskie, kamienie pod stopami,
Deszcz czy słońce, idą prostymi drogami,
Ich serca biją w rytmie przyrody,
Wiedzą, że tu odnajdują pełnię swobody.
[Chorus]
Kamraci wędrują, przez góry i lasy,
Szukają wschodu, gdzie słońca blask nie gasi,
Świat przed nimi, pełen dróg i zakątków,
Żyją chwilą, czerpiąc z piękna górskiego wątku.
[Verse 4]
Nad jeziorem siadłszy, koło ognia zasiadają,
Gwiazdy na niebie cicho podziwiają,
Słowa milczą, dusze pełne uniesień,
Bo z podróży tej czerpią zawsze nowe wzruszenie.