Letra
(Zwrotka 1)
(Rytm: Ciche, powolne uderzenia stopy, jak bicie serca. Długie pauzy między wersami.)
Siedzimy w ciszy, wokół krzyczy świat,
Brakuje sił i czystych kart od lat.
Pełną zła mamy szufladę starych wad,
I każdy błąd zostawił w sercu ślad.
Stoję przed tobą ogołocony z marzeń,
Czekasz na znak w tym labiryncie zdarzeń.
Nie udaję kogoś, kim nie jestem wcale,
Gdy w naszych żyłach zamarzają żale.
(Refren)
(Rytm: Dochodzi ciepłe, smyczkowe tło. Muzyka się otwiera, staje się bardziej przestrzenna.)
Nie mogę obiecać ci, że damy radę, choć bardzo bym chciał.
Nie mogę obiecać, że będzie dobrze, gdy świat wokół nas runie w pył.
Nie mogę obiecać, że będzie kolorowo, bo w moich oczach wciąż mieszka szary dym.
Nie mogę obiecać, że się zmienię, bo wiem, jak głęboki jest mój własny lęk...
(Zwrotka 2)
(Rytm: Muzyka cichnie, zostaje tylko delikatne, pojedyncze szarpnięcie strun gitary.)
Deszcz stuka w szyby, czas ucieka nam,
Z wielkich planów został tylko kram.
Czasem chcę uciec, rzucić wszystko w kąt,
Zamiast wciąż stać na ziemi pełnej szkód.
W puste dłonie nie nazbieram gwiazd,
Przepraszam za to, co popsuło nas.
Zaufanie to jest luksus w ten zły czas,
Na który ogień w naszych sercach zgasł.
(Refren)
(Rytm: Ponowne wejście pełniejszego instrumentarium. Emocjonalny szczyt utworu.)
Nie mogę obiecać ci, że damy radę, choć bardzo bym chciał.
Nie mogę obiecać, że będzie dobrze, gdy świat wokół nas runie w pył.
Nie mogę obiecać, że będzie kolorowo, bo w moich oczach wciąż mieszka szary dym.
Nie mogę obiecać, że się zmienię, bo wiem, jak głęboki jest mój własny lęk...
(Zwrotka 3)
(Rytm: Całkowite wyciszenie. Zostaje tylko bardzo ciche pianino, śpiew przechodzi w bliski, intymny szept.)
Ale mogę obiecać, że cię nie zapomnę.
Bo jesteś dla mnie jak książka pełna wspomnień.
Bo dużo ludzi kocha się w literaturze,
Ja mam to samo, bo czytam cię w naturze.
Czytam cię jak niewidomi dotykiem,
Wracając do tej książki z zachwytem...
Nawet jeśli jutro nie przyniesie nam nas.
(Outro)
(Rytm: Ostatnie, pojedyncze uderzenie w klawisz pianina, dźwięk powoli wygasa w ciszy.)
Z zachwytem...
Dotykiem...
Na zawsze.