Letra
[Verse 1]
Hulaj dusza, piekła nie ma — mówię, patrz mi w twarz,
Z kurestwem tańczę w kółko, ale własny trzymam takt.
Nie kłam, nie strasz, nie wymuszaj — nie ten adres, nie,
Gdy przyjdzie taka chwila, nawet na kocie pojadę wierzchem.
Nie sprzedam się, choć kusisz, choć pod stołem leży plan,
Wy mnie wcale nie znacie, widzicie tylko własny strach.
Nie lubisz mnie? To trudno, nie mam czasu grać pod was,
Mam swój kurz na butach, swoje słowo, własny szlak.
[Chorus]
Nie lubisz mnie — no i co?
Nie złamiesz mnie, nie kupisz, nie.
Nie kłam, nie strasz — znam ten ton,
Idę swoje, póki tętni we mnie gniew.
[Verse 2]
Mówisz: „usiądź, będzie łatwiej”, ja już znam ten tani chwyt,
Ładny uśmiech, puste ręce, za nim zawsze czyjś rachunek.
Ja nie schylam karku, kiedy każą mi się bać,
Nie sprzedaję własnej skóry, żeby cudzy spokój mieć.
Wy mnie nie znacie, nie wiecie, ile waży prosty gest,
Ile razy trzeba wstać, nim człowiek przestanie klęczeć.
Niech się krzywią, niech gadają — nie zatrzyma mnie ich chór,
Mam dość miejsca w swoich płucach, żeby powiedzieć: „to mój ruch”.
[Chorus]
Nie lubisz mnie — no i co?
Nie złamiesz mnie, nie kupisz, nie.
Nie kłam, nie strasz — znam ten ton,
Idę swoje, póki tętni we mnie gniew.
[Outro]
Nie sprzedam się.
Wy mnie nie znacie.
Nie lubisz mnie?
I dobrze.
Estilo de música
Polish underground rap, gritty confrontational delivery with sharp rhythmic phrasing, heavy dry boom-bap drums, distorted low bass, sparse minor-key piano stabs, tense stop-start accents, close upfront male vocal, raw compact mix with restrained room ambience