Letra
(Zwrotka 1)
Gdy gasną światła i dzień się kończy,
Głęboka cisza nas znowu łączy.
Zamykam oczy i widzę cię jasno,
Te chwile w sercu nigdy nie zgasną.
Mogą przeminąć lato i zima,
Lecz twoje piękno czas zatrzyma.
To, co masz w środku, ten blask ukryty,
Jest w mojej duszy na zawsze wyryty.
(Refren)
Bo gdy zamykam oczy, wszystko powraca,
Każda wspólna chwila do mnie zawraca.
W moich snach znowu mocno cię tulę,
Dotykam biodra i szepczę czule.
Ustami muskam linię twej szyi,
W tej jednej cofnąć czas byśmy potrafili.
Obiecuję ci, kochanie, nie zapomnę nigdy,
Twojego piękna, co chroni od krzywdy.
(Zwrotka 2)
Gdy jestem daleko, w obcym świecie,
Tęsknota rośnie, rwie się jak kmiecie.
Kilometry dzielą, dni się dłużą,
Myśli o tobie przed drogą mnie wróżą.
Czekam z utęsknieniem na ten jeden moment,
By rzucić w kąt mój tułaczy testament.
Bo wiem, że dom jest tam, gdzie ty czekasz,
Gdzie przed moim wzrokiem nigdzie nie uciekasz.
(Refren)
Bo gdy zamykam oczy, wszystko powraca,
Każda wspólna chwila do mnie zawraca.
W moich snach znowu mocno cię tulę,
Dotykam biodra i szepczę czule.
Ustami muskam linię twej szyi,
W tej jednej cofnąć czas byśmy potrafili.
Obiecuję ci, kochanie, nie zapomnę nigdy,
Twojego piękna, co chroni od krzywdy.
(Bridge)
Znów będzie pięknie, gdy próg przekroczę,
I w twoje ramiona na zawsze wskoczę.
W naszej sypialni, aż po blady świt,
Przegadamy noc – to miłości jest mit.
(Zwrotka 3)
A kiedy słońce przez żaluzje wpadnie,
I promień światła na twarz twoją spadnie,
Wspólne śniadanie zapachnie w pokoju,
Nakarmi nasze dusze w pełnym spokoju.
(Outro)
Nie zapomnę... obiecuję ci.
Twoje piękno w moich myślach tli.
Zamykam oczy.
Znów cię tulę.
Wracam do domu