[Verse 1] Gdy wieczór cichy na Żuławy spada I siwa mgła otula stare wierzby rzędem Sentyment dawny do serca się skrada Że znów tu jestem, że znów tutaj będę...
[Pre-Chorus] Nad brzegiem woda mówi mi powoli Że każda droga zna mój ślad A w mokrej trawie coś się jeszcze tli Jak dawny dom, jak ciepły wiatr
[Chorus] Gdzie mgły nad rzeką płaczą Tam wracam znów Gdzie mgły nad rzeką płaczą Tam bije mój ból I choć mnie lata zmienią Ja znam ten znak Gdzie mgły nad rzeką płaczą Tam jestem ja
[Verse 2] Na starym pomoście skrzypi każda deska Jakby pamiętała każdy mój krok Wśród trzcin się chowa cicha, srebrna przestrzeń A czas jak łódka płynie w bok
Na oknie domu jasne śpią odbicia W nich widzę matkę, stół i chleb I serce mówi, że nie ma rozstania Gdy rzeka niesie mnie przez sen
[Pre-Chorus] Nad brzegiem woda mówi mi powoli Że każda droga zna mój ślad A w mokrej trawie coś się jeszcze tli Jak dawny dom, jak ciepły wiatr
[Chorus] Gdzie mgły nad rzeką płaczą Tam wracam znów Gdzie mgły nad rzeką płaczą Tam bije mój ból I choć mnie lata zmienią Ja znam ten znak Gdzie mgły nad rzeką płaczą Tam jestem ja
[Bridge] Nie pytaj mnie, czy odejdzie ten obraz On we mnie trwa, jak w ziemi ziarno snu Bo każda rzeka ma swój cichy powrót A mój prowadzi właśnie tu
[Final Chorus] Gdzie mgły nad rzeką płaczą Tam wracam znów Gdzie mgły nad rzeką płaczą Tam bije mój ból I choć mnie lata zmienią Ja znam ten znak Gdzie mgły nad rzeką płaczą Tam jestem ja
Estilo de música
Polish folk ballad in a slow 6/8 sway with fingerpicked acoustic guitar, muted accordion drone, and soft upright bass; verse stays intimate and story-led, pre-chorus opens with rising harmony and a held fiddle note, chorus lands on a plain singable refrain with group vocals on the anchor phrase. Gentle room reverb, distant wind chimes between lines, warm close-mic lead with airy doubles on the hook, organic and nostalgic mix