Letra
Było to temu z rok, było w maju
Pachniał bez wzdłuż i wszerz
W całym kraju
Pewien pan, miły pan z Amsterdamu
Powiedział wprost:
,,Ty moją bądź, Droga Aniu!
Skoro świt ja i Ty wyjeżdżamy
Mam swój dom, na polankach
Tam gdzie są tulipany
Będziesz tam - mówił pan - pierwsza damą,
Dlatego dziś mą musisz być,
Moja Anno!
Baju baj, baju baj, proszę pana!
Ja nie jestem taka pierwsza lepsza Anna
Znam ten styl,
Znam ten kit już na pamięć.
Czego pan chce? Poskarżę się mojej mamieTeresce
Lecz ten pan w oczach miał łzy prawdziwe
Ten łez sznur
Leciał mu w kufel z piwem
Pachniał bez wzdłuż i wszerz
W całym na polankach
A on tak wciąż:,,Ty moją bądź, Droga Aniu!"
Baju baj, baju baj, proszę pana!
Ja nie jestem taka pierwsza lepsza Anna
Znam ten styl,
Znam ten kit już na pamięć.
Czego pan chce? Poskarżę się mojej mamie teresce
Baju baj, baju baj, proszę pana!
Ja nie jestem taka pierwsza lepsza Anna
Znam ten styl,
Znam ten kit już na pamięć.
Czego pan chce? Poskarżę się mojej mamie! teresce
Baju baj, baju baj, proszę pana!
Ja nie jestem taka pierwsza lepsza Anna
Znam ten styl,
Znam ten kit już na pamięć.
Czego pan chce? Poskarżę się mojej mamie! teresce
Baju baj, baju baj, proszę pana!
Ja nie jestem taka pierwsza lepsza Anna
Znam ten styl,
Znam ten kit już na pamięć.
Czego pan chce? Poskarżę się mojej mamie teresce raczuk
to brat pawełdla siostry kochanej zaśpiewał