[Verse 1] Basia Fajna babka Zawsze w fartuchu do kolan Mąka w włosach Śmiech na ustach Od świtu do późna — robota sama gna
W kuchni pachnie jak w bajce Kolejka pod drzwiami od rana Każdy w mieście dobrze wie Że tam szczęście się zawija w ciasto (hej!)
[Chorus] Basia Basia Fajna babka Pierozki robi na całe miasto Jeden kęs i znika troska Zostaje tylko ciepło Spokój Ciasto
Basia Basia Złote ręce Serce wkłada w każdy mały kształt Kto raz spróbuje Ten już więcej Bez tych pierozków nie chce żyć O nie
[Verse 2] Przy stole gwar jak na jarmark Dzieci liczą: "jeszcze dwa!" Ktoś przynosi jej kwiaty w słoiku Za to Że pamięta jego smak sprzed lat
Wieczorem siada przy oknie Zmęczone dłonie Ale wzrok się śmieje "Jutro znowu będę lepić" Bo całe miasto znowu głodne będzie
[Chorus] Basia Basia Fajna babka Pierozki robi na całe miasto Jeden kęs i znika troska Zostaje tylko ciepło Spokój Ciasto
Basia Basia Złote ręce Serce wkłada w każdy mały kształt Kto raz spróbuje Ten już więcej Bez tych pierozków nie chce żyć O nie (hej!)
Estilo de música
Bouncy Polish pop-folk; bright acoustic guitar, playful upright bass, hand percussion and claps. Male vocals, call-and-response gang shouts on the hook, subtle accordion swells. Verses keep a storytelling, almost spoken rhythm; chorus jumps into a big singalong, perfect for a village-square party vibe.