[Verse 1] Masz obrączkę na dłoni On zasypia obok Śpi jak kamień W kuchni stygnie herbata W tobie wrze kolejny mały dramat
Telefon świeci jak ogień Patryk pisze: "jak tam Moja mała?" Serce bije dwa razy Gdy odpiszesz mu znów po cichu: "kochanie"
[Chorus] Słodsza dla Patryka niż dla męża swego Tam wysyłasz serca Tu tylko "spoko W porządku Nic z tego" Piszesz "kocham cię Tęsknię" Nie do tego Co śpi obok ciebie Słodsza dla Patryka niż dla własnej prawdy Snapy znikną po chwili Ale w głowie zostaną ślady
[Verse 2] Dziecko śmieje się w salonie On układa klocki jakby świata nie było Ty w łazience na sekundę Robisz zdjęcie Poprawiasz jeszcze usta i włosy
Patryk pyta Czy przyjdziesz Mówi Że dla ciebie rzuci wszystko Wiesz Że kłamie A jednak Czujesz się przy nim trochę bardziej jak w życiu
[Chorus] Słodsza dla Patryka niż dla męża swego Tam wysyłasz serca Tu tylko "spoko W porządku Nic z tego" Piszesz "kocham cię Tęsknię" Nie do tego Co śpi obok ciebie Słodsza dla Patryka niż dla własnej prawdy Snapy znikną po chwili Ale w sercu zostaną blizny
Estilo de música
Moody mid‑tempo Polish pop with male vocals, soft electric piano and muted drums. Intimate, confessional verses stay close and hushed; chorus widens with warm pads, subtle backing harmonies, and a sticky topline. Bass stays round and supportive, with a late‑song lift where the vocal pushes harder and ad‑libs peek through.