[Verse 1] Marcin wciska gaz do dna Jego Opel znów go zna Prosto z pracy W piątek bal Już mu Rafał daje znak (hej!)
Na tylnej półce leży dres W bagażniku skrzynka też Jedzie w pole Tam gdzie las Tam ognisko Tańczy świat
[Chorus] Marcin i jego Opel Opel Opel Przez całą noc Aż spłonie ogień w polu Kieliszek w górę Kręci się nam stół On lubi wódkę i zabawowy tłum Marcin i jego Opel Opel Opel Z Rafałem śmiech Aż echo niesie w mroku Raz parkiet Raz przy ognisku luz Taki to żywot Taki Marcin już (oho!)
[Verse 2] Na parkiecie kręci się Koszula w kratę Szklanka gdzieś Puści oko Zakręci biodrem Aż się puszcza każdy problem
A gdy gwiazdy wyjdą już Z Rafałem siądzie z boku wzgórz Ogień trzaska Butla w rękach I do rana jedna piosenka (hej, hej!)
[Chorus] Marcin i jego Opel Opel Opel Przez całą noc Aż spłonie ogień w polu Kieliszek w górę Kręci się nam stół On lubi wódkę i zabawowy tłum Marcin i jego Opel Opel Opel Z Rafałem śmiech Aż echo niesie w mroku Raz parkiet Raz przy ognisku luz Taki to żywot Taki Marcin już (ej!)
[Bridge] Czy pada deszcz Czy sypie śnieg Marcin znajdzie zawsze śmiech Byle Opel palił w mig Byle był przy nim swój bryg (hej, Rafał!)
[Chorus] Marcin i jego Opel Opel Opel Przez całą noc Aż spłonie ogień w polu Kieliszek w górę Kręci się nam stół On lubi wódkę i zabawowy tłum Marcin i jego Opel Opel Opel Z Rafałem śmiech Aż echo niesie w mroku Raz parkiet Raz przy ognisku luz Taki to żywot Taki Marcin już
Estilo de música
Upbeat disco polo groove with bright synth leads and four-on-the-floor kick; male vocals with catchy, conversational phrasing. Verses stay tight over pulsing bass and claps, chorus explodes with stacked gang shouts and simple melodic hook. Short synth fills answer vocal lines, bridge strips to drums and bass then slams back into final chorus., disco polo