[Intro] [whispered vocals] Bmw to gówno i śmietnik Powiedz głośno Niech poleci po blokach
[Verse 1] Na osiedlu znów się lśni ten znaczek Kredyt Leasing Plik pustych obietnic Na Story fotki Pod spodem raty W środku cisza W głowie hałas jak syreny
Niby prestiż Niby spełnione marzenia A to tylko blacha Lakier Reklama Stoisz w korku Spóźniony do pracy Co ci po furze Jak nie masz już życia
[Chorus] Bmw to gówno i śmietnik Krzyczę głośno Niech słyszy świat Bmw to gówno i śmietnik Twoja duma to mój śmiech i zgrzyt Bmw to gówno i śmietnik
[Verse 2] Chwila gazu Znów się ktoś nie wróci Przy drodze znicze A ty wciskasz "lubię to" Na parkingu wyścig Pusty blichtr Na końcu każdy i tak idzie pieszo
Za znaczek płacisz swoją spokojną nocą Za spojrzenia sąsiadów Co i tak wyśmieją Możesz mieć fury Możesz mieć setki kluczy Jak serce puste To dalej jedziesz w próżni
[Chorus]
[Bridge] [low vocal register] Nie jestem zazdrosny Nie chcę twoich kół Chcę mieć czas Chcę mieć ludzi Chcę mieć swój stół Ty licz te konie Ja liczę oddechy Ty masz swój znaczek Ja mam wolne plecy
[crescendo] Krzyczysz Że wolność A jarzmo na szyi Jak złoty łańcuch Co ściska ci żyły
[Chorus]
Estilo de música
Raw, distorted punk-rap energy with blown-out drums, fuzz bass, and trashy guitar stabs. Hook chanted like a stadium slogan, verses half-rapped, half-screamed. Lo-fi, gritty mix, crowd shouts and ad-libs answering the lead vocal; short, explosive arrangement built to feel like a protest chant.