Letra
Intro
Mad Monkey…
Patong…
Tu się nie śpi.
Zwrotka 1
Polska, UK, Niemcy, Włochy,
Francja, Skandynawia – tanie loty,
Unia cała, USA,
Australia, Rosja – noc ich zna.
Każdy mówi: „tylko parę dni”,
Pierwsza noc już kasuje sny,
Tu nie reset, tu przeciążenie,
Miasto żyje na przekroczeniu.
Refren
Tu się nie śpi – tu się kręci film,
Neon pali oczy, gin pali krew,
Palmy tańczą, bas łamie szkło,
Patong nocą bierze wszystko, co masz.
Weed na rogu, drink w dłoni,
Każdy głodny, każdy płonie,
To nie wakacje, to test,
Jak daleko możesz iść.
Zwrotka 2
„Hello mister, massage?” — co dziesięć kroków,
Uśmiech wyuczony, biznes bez mroku,
Tu każdy facet jest „handsome man”,
W Patongu ego rośnie sam.
Fryzjer patrzy, kiwa głową: „Yes”,
Mówisz powoli — wychodzisz jak ktoś else,
Chciałeś fade, wyszło hard cut,
Bariera języka też robi krótki skręt.
Refren
Tu się nie śpi – tu się kręci film,
Neon pali oczy, gin pali krew,
Palmy tańczą, bas łamie szkło,
Patong nocą bierze wszystko, co masz.
Weed na rogu, drink w dłoni,
Każdy głodny, każdy płonie,
To nie wakacje, to test,
Jak daleko możesz iść.
Zwrotka 3
Street food dymi przy Patong Beach,
Chili, tłuszcz, pot — miejski miks,
Moto taxi: „slowly slowly”,
Tuk-tuk trzęsie nocą jak betonowy boks.
Od baru do baru — show, światła, dźwięk,
Ping-pong show, striptiz — tu nie ma przerw,
Numery wpadają szybciej niż lód,
Tu kontakt to impuls, nie cud.
Zwrotka 4
Rosjanki, Arabowie, każdy kolor świata,
Każda noc nowa twarz, nowa karta,
Seks krąży w powietrzu jak dym,
Nikt nie udaje, po co tu jest.
Faceci z kobietami, co mogłyby być córkami —
Patong nie pyta, Patong mieli,
Tu nie ma ocen, tu jest puls,
Albo wchodzisz, albo wypadasz z gry.
Outro / Refren
Tu się nie śpi — słońce wstaje za wcześnie,
Noc jeszcze krzyczy: „zostań ze mną”,
Jedna piękniejsza od drugiej — fakt,
Gorące ciała, gorący trakt.
Patong, Phuket — brudna prawda,
Tu nie odpoczywasz…
Tu się spalasz.