Letra
(Refren)
Patrzę w niebo, wiem, że tam patrzycie na mnie,
Wasze głosy w głowie dalej brzmią tak ładnie.
Choć was tu nie ma, czuję, że stoicie za mną,
Bo miłość nie umiera — tylko zmienia stronę świata.
(Zwrotka 1 — Dziadek)
Dziadku, pamiętam jak uczyłeś mnie trzymać pion,
Mówiłeś: “Bądź sobą, choćby walił się dom.”
Twoje dłonie spracowane, a serce jak złoto,
Dziś brak mi twoich rad, tej spokojnej roboty.
Za każdy śmiech przy stole, każde “weź, zjedz jeszcze”,
Za to, że pokazałeś, co znaczy być mężczyzną — wiecznie.
(Refren)
Patrzę w niebo, wiem, że tam patrzycie na mnie,
Wasze głosy w głowie dalej brzmią tak ładnie.
Choć was tu nie ma, czuję, że stoicie za mną,
Bo miłość nie umiera — tylko zmienia stronę świata.
(Zwrotka 2 — Babcia)
Babciu, twój zapach pierogów wciąż wisi w powietrzu,
Twoje słowa: “Nie martw się, dziecko, wszystko wreszcie przejdzie.”
Twoje ciepło w dłoniach, jakbyś miała w sobie słońce,
Teraz śpisz spokojnie, ale czuwasz nocą — wiem to dobrze.
Każda łza, co spada, to trochę wspomnienia,
Bo twoje dobro nie zgasło, tylko się zmienia.
(Refren)
Patrzę w niebo, wiem, że tam patrzycie na mnie,
Wasze głosy w głowie dalej brzmią tak ładnie.
Choć was tu nie ma, czuję, że stoicie za mną,
Bo miłość nie umiera — tylko zmienia stronę świata.
(Zwrotka 3 — Mama)
Mamo, twój uśmiech to był mój cały świat,
Nawet gdy bolało, ty potrafiłaś grać.
Ukrywałaś łzy, żebym wierzył, że dam radę,
Dziś sam stoję w deszczu, ale wiem, że mam zasadę.
Twoje słowa w głowie — “nie bój się żyć”,
Więc idę dalej, choć chciałbym cię przytulić znów choć na chwilę.
(Outro)
Czasem czuję, że jesteście blisko,
W snach, w ciszy, w moim sercu — wszystko.
Nie żegnam was, bo wiem, że gdzieś tam jesteście,
A ja tylko czekam, aż znów się spotkamy — wreszcie.