Letra
1. Zwrotka
Jeszcze raz spojrzę w niebo,
czy tam ktoś dziś czuwa nad snem,
czy te gwiazdy to tylko wspomnienia,
co gasną, gdy woła je dzień.
W kieszeni mam stary kamień,
co szczęście miał przynieść mi znów,
a na duszy mam ślady po drodze,
co uczy, jak tracić i czuć.
Refren:
Zanim sen mnie dogoni — chcę jeszcze raz,
dotknąć światła, co w oczach masz.
Niech noc mnie przytuli, niech czas się zatrzyma,
bo żyć, to kochać i trwać.
2. Zwrotka
Nie pytaj, co będzie jutro,
czy słońce zapomni, że wstać ma,
bo każdy dzień to dar niepewny,
jak list, co bez adresu trwa.
A jeśli mnie kiedyś zabraknie,
na wietrze zostanie mój śpiew,
bo dusza się nigdy nie kończy,
tylko zmienia swój sen na sen.
Refren:
Zanim sen mnie dogoni — chcę jeszcze raz,
dotknąć światła, co w oczach masz.
Niech noc mnie przytuli, niech czas się zatrzyma,
bo żyć, to kochać i trwać.
Most:
I kiedy przyjdzie cisza — nie bój się jej,
bo w ciszy najgłośniej gra serce twe.
Niech płynie po niebie jak stary blues,
co łzy zamienia w śmiech.
Refren (finał):
Zanim sen mnie dogoni — chcę jeszcze raz,
dotknąć światła, co w oczach masz.
Niech noc mnie przytuli, niech czas się zatrzyma,
bo żyć, to kochać i trwać.
Estilo de música
Emotional male vocal with a deep, warm tone. Slow tempo (~70 BPM), melancholic mood, heartfelt lyrics about life, love, and passing time. Acoustic guitar and gentle electric guitar lead, soft bass, light drums, and subtle organ background. The song should feel introspective, spiritual, and full of emotion — like a lullaby for grown-ups.