[REFREN]
Dziś jest ciszej niż zwykle,
Jakby miasto wstrzymało oddech.
Nie pytaj mnie, co się stało,
Jeszcze sama nie wiem dobrze.
Dziś jest ciszej niż zwykle,
I może właśnie tego chcę.
Trochę mniej słów, trochę mniej ludzi,
Trochę więcej siebie.
[ZWROTKA 1]
Telefon leży ekranem w dół,
Nie chcę już słyszeć kolejnych rad.
Każdy ma sposób, każdy wie lepiej,
Jak mam naprawić swój własny świat.
A ja dziś nie chcę nic naprawiać,
Nie chcę udawać, że wszystko gra.
Chcę tylko siedzieć przy otwartym oknie
I patrzeć, jak noc przykrywa dach.
[REFREN]
Dziś jest ciszej niż zwykle,
Jakby miasto wstrzymało oddech.
Nie pytaj mnie, co się stało,
Jeszcze sama nie wiem dobrze.
Dziś jest ciszej niż zwykle,
I może właśnie tego chcę.
Trochę mniej słów, trochę mniej ludzi,
Trochę więcej siebie.
[ZWROTKA 2]
Nie każda cisza znaczy koniec,
Nie każdy smutek trzeba gnać.
Czasem wystarczy pobyć chwilę
Z tym, czego boisz się nazwać.
Nie chcę dziś wielkich obietnic,
Nie chcę słów na pokaz i gestów.
Jeśli zostaniesz, usiądź obok,
Bez pytań, bez planu, bez pośpiechu.
[BRIDGE]
Może jutro będzie łatwiej,
Może jutro przyjdzie śmiech.
Ale dzisiaj chcę być cicho,
I naprawdę poczuć siebie.
[REFREN – FINAŁ]
Dziś jest ciszej niż zwykle,
Jakby miasto wstrzymało oddech.
Nie pytaj mnie, co się stało,
Jeszcze sama nie wiem dobrze.
Dziś jest ciszej niż zwykle,
Ale pierwszy raz od wielu dni
Ta cisza mnie nie przeraża,
Tylko pozwala spokojniej żyć.
[REFREN] Dziś jest ciszej niż zwykle, Jakby miasto wstrzymało oddech. Nie pytaj mnie, co się stało, Jeszcze sama nie wiem dobrze. Dziś jest ciszej niż zwykle, I może właśnie tego chcę. Trochę mniej słów, trochę mniej ludzi, Trochę więcej siebie. [ZWROTKA 1] Telefon leży ekranem w dół, Nie chcę już słyszeć kolejnych rad. Każdy ma sposób, każdy wie lepiej, Jak mam naprawić swój własny świat. A ja dziś nie chcę nic naprawiać, Nie chcę udawać, że wszystko gra. Chcę tylko siedzieć przy otwartym oknie I patrzeć, jak noc przykrywa dach. [REFREN] Dziś jest ciszej niż zwykle, Jakby miasto wstrzymało oddech. Nie pytaj mnie, co się stało, Jeszcze sama nie wiem dobrze. Dziś jest ciszej niż zwykle, I może właśnie tego chcę. Trochę mniej słów, trochę mniej ludzi, Trochę więcej siebie. [ZWROTKA 2] Nie każda cisza znaczy koniec, Nie każdy smutek trzeba gnać. Czasem wystarczy pobyć chwilę Z tym, czego boisz się nazwać. Nie chcę dziś wielkich obietnic, Nie chcę słów na pokaz i gestów. Jeśli zostaniesz, usiądź obok, Bez pytań, bez planu, bez pośpiechu. [BRIDGE] Może jutro będzie łatwiej, Może jutro przyjdzie śmiech. Ale dzisiaj chcę być cicho, I naprawdę poczuć siebie. [REFREN – FINAŁ] Dziś jest ciszej niż zwykle, Jakby miasto wstrzymało oddech. Nie pytaj mnie, co się stało, Jeszcze sama nie wiem dobrze. Dziś jest ciszej niż zwykle, Ale pierwszy raz od wielu dni Ta cisza mnie nie przeraża, Tylko pozwala spokojniej żyć.Musikstyle
calm, delicate, yet powerful Polish vocals—female voice, but still with a modern beat—dynamic Polish street-style rap