Text
[Verse 1]
Mówią: „bracie”, lecz ich spojrzenia liczą każdy ruch,
fałszywe twarze kryją strach pod warstwą pustych słów.
Myślą, że jestem naiwny, bo nie krzyczę, kiedy kłamią,
lecz ja widzę, jak ich maski przy pierwszym świetle spadają.
Nie ulegam dla wygody, nie proszę o cudzy gest,
nie wyciągam ręki po to, co mi winien własny sens.
Kiedy cisza robi miejsce, słyszę, kto naprawdę trwa,
kto zostaje, gdy nie ma nic do wzięcia ani grań.
[Chorus]
Choćby wszyscy mówili: „zaufaj”, ja wybieram własny krok,
nie dam kupić swojej ciszy, nie dam złamać swoich słów.
Nie proszę, nie błagam, stoję pewnie, patrzę wprost,
fałsz ma krótkie nogi — prawda znajdzie każdy dom.
[Verse 2]
Nie każda dłoń wyciągnięta chce ci pomóc wstać,
czasem mierzy, ile jeszcze można z ciebie brać.
Uśmiech mają wyćwiczony, w sercu chłodny rachunek,
a ja wolę iść samotnie, niż podpisać ich warunek.
Nie mam złota na pokaz, mam pamięć i swój głos,
każdy wybór zostawia ślad, każdy czyn odsłania los.
Niech udają, że nie widzą, jak odchodzę bez słów,
nie potrzebuję ich zgody, żeby zacząć od nowa znów.
[Chorus]
Choćby wszyscy mówili: „zaufaj”, ja wybieram własny krok,
nie dam kupić swojej ciszy, nie dam złamać swoich słów.
Nie proszę, nie błagam, stoję pewnie, patrzę wprost,
fałsz ma krótkie nogi — prawda znajdzie każdy dom.
[Outro]
Nie ulegam.
Nie proszę.
Nie błagam.
Idę swoją drogą.
Musikstyle
Polish dark underground hip-hop, tense mid-tempo boom-bap groove, dry punchy drums and deep restrained bass, sparse minor-key piano motif, close gritty male rap vocal with crisp consonants and controlled intensity; verses stay lean, hook opens with layered doubles, brief beat drop before the final refrain, raw focused mix