Text
[INTRO]
Przemek...
Tamta piosenka miała zaboleć,
bo czasem prawda musi uderzyć mocniej niż słowa.
Skoro jej posłuchałeś...
skoro coś do Ciebie dotarło...
to teraz posłuchaj drugiej strony.
Aleksandra.
Dla Ciebie.
[ZWROTKA 1]
Nie chcę już liczyć tych nocy, gdy między nami był mur,
nie chcę rozdrapywać ran, które zabrały nam pół snu.
Powiedziałam, co bolało, Ty usłyszałeś mój głos,
więc dziś nie wracam do wojny — dziś chcę zawalczyć o nas.
Bo mimo tego wszystkiego wciąż jesteś tym, kogo chcę,
nie szukam innych ramion, moje serce dobrze wie.
Pamiętam Ciebie sprzed burzy, pamiętam tamte dni,
gdy jeden Twój uścisk mówił mi: „Twój dom jest właśnie tu”.
Nie chcę pałaców, pieniędzy ani żadnych złotych bram,
chcę faceta, którego kocham, kiedy dobrze i kiedy świat
wali nam prosto po głowie i mówi: „Nie dacie rady”.
A ja chcę kiedyś odpowiedzieć:
„Patrz. Przetrwaliśmy.”
[REFREN]
Tylko Ciebie chcę, choć życie dało nam w kość,
nie szukam innych dróg, przy Tobie chcę mieć dom.
Nie chcę już pustych słów — pokaż mi, że umiesz trwać,
bo po tym całym syfie nadal chcę o Ciebie grać.
Tylko Ciebie chcę, Przemek, zapamiętaj to,
nie chcę innego życia, nie chcę innych rąk.
Chcę się przy Tobie zestarzeć, kiedy ucichnie cały świat,
i powiedzieć po tych latach:
„Jednak uratowaliśmy nas”.
[ZWROTKA 2]
Tamta piosenka powiedziała to, czego nie umiał mój głos,
że czasem Twoje słowa potrafiły ciąć mnie jak szkło.
Posłuchałeś jej do końca i dotarł do Ciebie sens,
więc może właśnie teraz mamy szansę zmienić bieg.
Nie chcę wygrać żadnej wojny, chcę odbudować nas,
znam tego Przemka, którego pokochałam tyle lat.
Nie potrzebuję gwiazd — zrób mi kawę, złap za rękę,
czasem zwykłe „chodź, przytul się” znaczy dla mnie dużo więcej.
Bo miłość nie żyje słowem, jeśli za nim nie ma czynów,
chcę znów znaleźć w Twoich oczach ten znajomy spokój.
Ja nadal widzę przyszłość, kiedy patrzę właśnie w Ciebie,
więc nie pytaj, kogo pragnę —
przecież odpowiedź już wiesz.
[REFREN]
Tylko Ciebie chcę, choć życie dało nam w kość,
nie szukam innych dróg, przy Tobie chcę mieć dom.
Nie chcę już pustych słów — pokaż mi, że umiesz trwać,
bo po tym całym syfie nadal chcę o Ciebie grać.
Tylko Ciebie chcę, Przemek, zapamiętaj to,
nie chcę innego życia, nie chcę innych rąk.
Chcę się przy Tobie zestarzeć, kiedy ucichnie cały świat,
i powiedzieć po tych latach:
„Jednak uratowaliśmy nas”.
[ZWROTKA 3]
Nie chcę idealnej bajki, chcę prawdziwych wspólnych lat,
chcę spokojnej starości, kiedy zwolni trochę świat.
Siwe włosy, zwykły ranek, kawa, Twój znajomy śmiech,
i wspomnienie naszych burz, które zostały gdzieś za nami.
Chcę znów przy Twoim boku czuć: „Tutaj jest mój świat”.
Nie wracajmy do początku — zbudujmy lepsze „nas”.
Bo miłość po przejściach może jeszcze mocniej trwać,
jeśli dwoje ludzi naprawdę chce o siebie nadal walczyć.
[BRIDGE]
Przemek...
Nie chcę kogoś innego.
Nie czekam na kogoś lepszego.
Marzę o Tobie...
takim, przy którym kiedyś czułam,
że choćby świat walił się na głowę,
mam obok swojego człowieka.
Jeśli naprawdę dotarła do Ciebie tamta piosenka,
nie odpowiadaj mi obietnicą.
Odpowiedz życiem.
[REFREN FINAŁOWY]
Tylko Ciebie chcę, choć życie dało nam w kość,
nie szukam innych dróg, przy Tobie chcę mieć dom.
Po wszystkich naszych burzach nadal stoję właśnie tu,
bo pod warstwą wszystkich blizn ciągle jesteś częścią mnie.
Tylko Ciebie chcę, Przemek — na dziś i na każdy dzień,
chcę przy Tobie mieć spokojną starość, jeśli Ty też tego chcesz.
Niech za wiele długich lat, kiedy czas odmieni nas,
spojrzymy sobie prosto w oczy:
„Było ciężko. Daliśmy radę.”
[OUTRO]
Od Aleksandry...
dla Przemka.
Pierwsza piosenka mówiła:
„Przytul mnie, zamiast ranić”.
A ta mówi coś jeszcze:
Nadal tu jestem.
Nadal kocham.
Nadal wybieram Ciebie.
Tylko Ciebie chcę.
Musikstyle
Polish hard old-school street hip-hop, FEMALE VOCAL ONLY, 86 BPM. Strong emotional female rap, hard boom bap drums, deep bass, dark piano. Powerful melodic female chorus. Raw, mature and heartfelt, but not slow or sleepy. No male vocals, no trap, no autotune.