Zanim nauczyłem się rozumieć świat Ty byłaś światłem przy moich oknach Cichą melodią poranka I dłonią, która potrafiła zatrzymać strach
Pamiętam zapach herbaty o świcie I Twoje oczy zmęczone, a jednak pełne ciepła Bo nawet kiedy brakowało sił Ty umiałaś dawać mi niebo
Mamo Twoje serce znało moje łzy Jeszcze zanim spadły Twoje słowa leczyły ciszę Której nikt inny nie słyszał
Nauczyłaś mnie kochać ludzi I wierzyć, że po każdej burzy Przychodzi spokojny dzień Choć czasem trzeba długo czekać
Dzisiaj chcę powiedzieć tylko jedno Jeśli w moim życiu jest dobro To bardzo wiele ma Twój głos Twój uśmiech I Twoja miłość
Bo mama To nie tylko słowo To miejsce Do którego wraca serce
Dziękuję Ci Za każdy wieczór pełen troski Za wszystkie niewidzialne bitwy Które stoczyłaś dla mnie po cichu
I kiedy świat gubi kolory Ja wciąż pamiętam Że gdzieś jest dom W którym bije Twoje serce
Na zawsze moje najbezpieczniejsze miejsce.
Musikstyle
Polski emocjonalny live pop-ballad z ciepłym męskim wokalem, 100–104 BPM, fortepian i szerokie ciepłe pady, delikatny dance-popowy puls 4/4, naturalny ambience sali i subtelny crowd noise, intymne zwrotki, wzruszający refren, wdzięczność, bezpieczeństwo, czułość na Dzień Matki, bez agresywnego EDM