[Intro] Przy ognisku Noc jak dzban Garb jak księżyc Rogi w stan Śmieją chłopy się pół w żart A ja patrzę im w tors Nie w twarz (hey!)
[Verse 1] Mówią: garbacz Patrz na próg Tam dziewuchy Złoty wróg Ja się śmieję Kręcę łbem Bo mnie kręci męski szept
Wasze brody Wasz pot Wasz śmiech To mój chleb Mój wdech i grzech Nie chcę wianek Chcę wasz kurz Gdy wam serce wali tuż tuż
[Chorus] Garbaty rogacz gej Krzyczy: chłopie Bliżej wejdź Niech się pali w nas ten żar Niech cię trafi mój pogański czar Garbaty rogacz gej Twój kark smakuje jak mlej Tu Przy ogniu Stary bóg Błogosławi każdy męski łuk (ah!)
[Verse 2] Rogi sterczą Śmieje się lud Ja je wznoszę w wasz podmuch Ktoś mi szepcze: grzech i wstyd A ja marzę By mu wejść w rytm
Wasze uda Ciężki krok Jakby sam grom w niebiu szedł w bok W dłoni dzbanek W głowie pył Pisun tańczy Cały z żył (oh!)
[Chorus] Garbaty rogacz gej Krzyczy: chłopie Bliżej wejdź Niech się pali w nas ten żar Niech cię trafi mój pogański czar Garbaty rogacz gej Twój kark smakuje jak mlej Tu Przy ogniu Stary bóg Błogosławi każdy męski łuk
[Bridge] Nie chcę tronu Chcę wasz śmiech Wasz brud Wasz gniew Wasz cichy grzech Nad popiołem składam ślub Że mój głód jest zawsze ku wam W przód
[Chorus] Garbaty rogacz gej Krzyczy: chłopie Bliżej wejdź Niech się pali w nas ten żar Niech cię trafi mój pogański czar Garbaty rogacz gej Znowu tańczy Znowu blej Aż się niebo z ognia zrzedł Nad mężczyzną Który wszedł (hey!)
Musikstyle
Raw ancient tavern chant with male vocals, pounding frame drums, droning flutes and stomping feet; verses feel lewd and conspiratorial around a fire, chorus explodes in gang shouts and call‑and‑response. Gritty, smoky room vibe, close, sweaty energy that keeps building, last chorus stretched with rowdy ad-libs.