Refren: Zabił go za długi – bandyta Na tych ulicach nikt nie pyta Kasa w kieszeni, krew na rękach Tu każdy żyje w cieniu przekleństwa Zabił go za długi – taka gra Każdy tu zna, ile życie ma Jedna decyzja, jeden ruch I nagle cisza zamiast słów Zwrotka 1: Wjeżdżam w noc, miasto świeci jak neon Cienie na blokach, każdy zna ten rejon Na karku długi, ktoś znów uciekł przed losem Ale ulica pamięta każdy grosz Cisza na klatce, ktoś gasi światło Plotki na blokach rozchodzą się łatwo Ktoś nie zapłacił – historia krótka Jedna decyzja i zamknięta furtka W tych murach beton zna więcej niż ludzie Każdy tu walczy, każdy coś zgubił Nie ma litości, nie ma już czasu Tu każdy dzień to walka o status Refren: Zabił go za długi – bandyta Na tych ulicach nikt nie pyta Kasa w kieszeni, krew na rękach Tu każdy żyje w cieniu przekleństwa Zabił go za długi – taka gra Każdy tu zna, ile życie ma Jedna decyzja, jeden ruch I nagle cisza zamiast słów Zwrotka 2: Nocne ulice, echo kroków w bramie Miasto oddycha powoli nad ranem Każdy tu widział za dużo historii Każdy tu nosi blizny w pamięci Pieniądz i strach mieszają się w głowie Ktoś znów przegrał w tej życiowej rozmowie Na murach graffiti, imiona bez dat Miasto pamięta każdy stracony brat Nie ma przyjaciół, tylko interes Każdy tu walczy o własny adres A kiedy cisza spada na blok Wiesz, że ktoś znowu przekroczył krok Refren: Zabił go za długi – bandyta Na tych ulicach nikt nie pyta Kasa w kieszeni, krew na rękach Tu każdy żyje w cieniu przekleństwa Zabił go za długi – taka gra Każdy tu zna, ile życie ma Jedna decyzja, jeden ruch I nagle cisza zamiast słów
Musikstyle
Rap, Hip Hop, Dark Ambient, Opera, Light Opera, Anger, Fear, Mezzo-Soprano