Text
W dojo świt się budzi, słychać mieczy brzęk,
Trenujemy razem, każdy ma tu cel i sens.
Wśród nas jest Marysia — tak naprawdę Zosia,
Gdy rusza do walki, cień nawet ją prosi o litość nocą.
Skok przez dach, gwiazd blask, wiatr niesie znak,
Gdy przychodzi czas — nikt nie stoi sam.
NINDŻAGO! wołamy w noc i dzień,
NINDŻAGO! gdy serce bije jak miecz.
NINDŻAGO! razem jak ognia krąg,
Marysia, czyli Zosia — prowadzi nas stąd!
Cichy krok po dachu, księżyc świeci w dal,
Zosia zna tę drogę — każdy sekret, każdy szlak.
Gdy się śmieje, znika każdy mrok i strach,
Bo odwaga rośnie, gdy przyjaciół masz.
Błysk w oczach, szybki ruch, wiatr niesie znak,
Kiedy trzeba walczyć — razem staje świat.
NINDŻAGO! wołamy w noc i dzień,
NINDŻAGO! gdy serce bije jak miecz.
NINDŻAGO! razem jak ognia krąg,
Marysia, czyli Zosia — prowadzi nas stąd!
Wir spinjitzu, iskry lecą w dal,
Śmiech Zosi niesie się ponad każdy mur i stal.
Gdy przyjaźń świeci jak gwiazdy nad dojo,
Wiemy, że zwyciężymy — razem, krok po kroku.
NINDŻAGO! niech echo niesie głos,
NINDŻAGO! gdy razem mamy moc.
NINDŻAGO! jak ogień, wiatr i grom,
Marysia — nasza Zosia — to nasz wspólny dom!