[Verse 1] Cudownych dziadków mam Jak z dawnych Starych bajek Dziadek zna każdy kram I śmieje się przez cały dzień Babcia zna każdy smak Z niczego zrobi cały świat A kiedy mówią: „chodź” To nagle jestem znów jak szkrab
[Chorus] Cudownych dziadków mam Przy nich się świata nie boję Gdy trzymam ich za dłoń Wszystkie kłopoty są moje… małe Cudownych dziadków mam W oczach im świeci mój ranek Niech sobie pędzi czas Ja chcę wciąż wracać na ich ganek
[Verse 2] Dziadek opowie sto Historii z jedną puentą Babcia naprawi szkło I serca połamane też Na ścianie stary koc Na piecu zawsze ciepły chleb A kiedy mówią: „zjedz” To znika cały smutek gdzieś
[Chorus] Cudownych dziadków mam Przy nich się świata nie boję Gdy trzymam ich za dłoń Wszystkie kłopoty są moje… małe Cudownych dziadków mam W oczach im świeci mój ranek Niech sobie pędzi czas Ja chcę wciąż wracać na ich ganek
[Bridge] A kiedy będę duża I trochę zmienię się Niech w moim sercu zawsze Zostanie tamto „dzień dobry” sprzed lat Ich cichy Dobry uśmiech Jak jasny dom pod las Do którego zawsze Mogę wracać raz po raz
[Chorus] Cudownych dziadków mam Przy nich się świata nie boję Gdy trzymam ich za dłoń Wszystkie kłopoty są moje… małe Cudownych dziadków mam To mój najcenniejszy skarb Niech długo dla mnie trwają Jak najpiękniejszy Długi żart
Musikstyle
Warm retro Polish cabaret-ballad, gentle waltz feel with brushed drums, upright bass, and nostalgic piano. Female vocals sit intimate in the verses, blooming into rich harmonies in the chorus. Subtle clarinet and accordion color the edges, with a soft string swell lifting the final refrain.