[Intro: Solemn acoustic guitar melody, gentle and slow] [Verse 1: Soft, storyteller voice] Skąd się wzięłaś w tym małym miasteczku? Zagubionym na końcu świata. Pewnie wpadłaś tu tylko na chwilę... na dwie, może trzy. Pewnie kochasz te swoje podróże, nigdzie miejsca nie grzejesz na dłużej, Twoje życie w podróży na luzie – to dziś Ci się śni. [Chorus: More emotional, powerful but still acoustic] Ja Cię zawsze kochana zatrzymam, chociaż chciałaś już odejść nie raz. Pierwsza stacja i sen się urywa – i już czujesz, że brak. Wsiadasz w pierwszy powrotny autobus, chociaż serce zupełnie Ci drży, Co mi powiesz, gdy będziesz znów w domu? Czy na miłość mam czas... [Verse 2: Reflective, slow] Nie uciekniesz przed serca stukotem, choć niepewność wciąż zwija Twój sen. Lepiej zostać i przestać żałować – bo kochasz i tak. Moja pompa też bije dla Ciebie... chyba jesteś za głupia, bo nie wiesz, Co Ci może darować ten facet, co może Ci dać. [Bridge: Beautiful melodic guitar solo with crying violin] Podaruję Ci konia i Szwecję... na Jowiszu zbuduję nasz dom. Może oddać Ci duszę i serce? Wybieraj co chcesz. Spacer w deszczu i podróż do nieba, zabierz wszystko co w naszych marzeniach... [Outro: Very slow, fading guitar and voice] Moją miłość, najlepsze wspomnienia... Więc kochaj i grzesz... Więc kochaj i grzesz... [End: Soft guitar pluck]
Musikstyle
Authentic Acoustic Folk Ballad. 90 BPM. Raw acoustic guitar fingerpicking. Melodic and emotional. Soulful, mature male voice with a slight rasp and weariness (experienced voice). Gentle, melancholic v