[Verse 1] Karol liczy fale na brzegu Sylwia śmieje się Że znów się gubi w snach Piasek w sandałach W dłoni bilet Który prowadzi ich co roku w ten sam kraj
[Chorus] To jest nasza Grecja Nasza mała ucieczka Ty i ja Karol i Sylwia Słońce pali Serca płoną jeszcze bardziej Kiedy mówisz mi Że kochasz tylko mnie To jest nasza Grecja Nasze tajne wybrzeża Ty i ja Karol i Sylwia Tutaj proste słowo „kocham” Znaczy więcej niż sto słów gdzieś
[Verse 2] Sylwia zbiera drobne muszle Mówi: schowaj je Na zimę będzie nam je grał Karol płaci za dwie kawy I zapisuje w pamięci każdy drobny gest
[Chorus]
[Bridge] Gdy wracamy w chłodne dni Wciąż czujemy sól na skórze Na ścianie wisi mały kadr Twoje oczy Biały dach i błękitny świat Jeśli kiedyś zwątpisz w nas Spakujemy znów walizkę I odnajdziemy tamten brzeg Gdzie twój śmiech zagłusza każdy lęk
[Chorus]
Musikstyle
Warm acoustic pop ballad with male/female duet vocals; nylon guitar and soft bass carry a gentle sway, subtle piano answering vocal phrases. Verses stay intimate and close-mic’d, chorus blooms with stacked harmonies and airy pads. Light percussion and shaker enter on choruses; final hook repeats with a soft key change and delicate string swells.