[Intro] [whispered vocals] Ciiichutko już Mruga złoty gwiazdorek Przyszedł czas na kotki I na mały sen
[Verse 1] Za szafą w kartonie Śpi burek ogonek Mruczy sobie cicho Jak malutki dzwonek Biała łatka ziewa Zamyka już oko Śni o misce mleka I o myszy w skoku
[Chorus] Bajka o śpiących kotkach Przyszła tu By tulić sny Kołysze wasza poduszka Płyną miękkie Ciepłe dni Zamknij oczka Mały skarbie Świat się zmieści w jednym śnie Bajka o śpiących kotkach Niech cię niesie w dal i hen
[Verse 2] Na parapecie siedzi Pręgowany smoczek Patrzy w ciemne niebo Szuka tam gwiazdoczek Nagle mu się kiwnął Malutki łepeczek Spadł w puch z poduszeczek Jak srebrzysty wiateczek
[Chorus]
[Bridge] Kroki już ucichły Zegar szeptem tyka W kącie noc się chowa Do mięciutkiego koca Gdzieś pod twoją kołdrą Mruczy sen kotkowy Przykrywa ci czoło Swoją ciepłą łapką
[Chorus]
Musikstyle
Gentle lullaby waltz with nylon-string guitar, soft piano, and brushed drums; female vocals in a close, intimate register. Verses stay sparse and storylike, chorus blooms with warm pad and subtle glockenspiel sparkles. Hummed backing line in the last chorus, ending on a held, whispered final word that fades into silence.