[Verse] Sylwester w Barcelonie, iskry na niebie Północ bije, wino tańczy, ja nie wiem co z siebie Plaże krzyczą, morze jak lustro Chciałem tylko spokój, znalazłem miasto pełne bóstw
Antalya gorąca, piasek między palcami Słońce pali skórę, złote światło nad nami Mewy kradną frytki, hotele jak zamki Życie jak film, z napisami w sanskrycie
[Chorus] Czy będziesz moim delfinem? Wskoczysz w fale, w tańcu z wiatrem płyniesz Odbijasz światło, błękit w twoich liniach Z tobą chcę krzyczeć, choć noc jest już cicha
[Verse 2] Londyn deszczowy, mgła mnie okrywa Tam Big Ben tyka, a ja pytam: gdzie perspektywa? Czerwone autobusy, czarne taksówki Tłum goni marzenia, ja szukam sztuki
W antykwariatach duchy starych ksiąg Ulice szepczą historię, tańczą wśród rąk Z kubkiem herbaty siedzę, zegary spowalniam Z każdego miejsca zbieram kawałek zbrojowni
[Chorus] Czy będziesz moim delfinem? Wskoczysz w fale, w tańcu z wiatrem płyniesz Odbijasz światło, błękit w twoich liniach Z tobą chcę krzyczeć, choć noc jest już cicha
Musikstyle
rhythmic beat with deep basslines, rap, incorporating occasional melodic flourishes and vocal chops to evoke a celebratory yet reflective vibe, heavy