(Refren) Ej, BYKI wjeżdżają, rozjeżdżamy w proch, Kubaniczyk w panice – nie wytrzymał wrog. Mówi, że ma żywioły, że potęgą jest jego klan, Ale gdy wchodzimy w osadę – zostaje tylko dym i stan.
(Zwrot
Musikstyle
Hip Hop, Rap, Anger, emotional, Surprise, Male Voice, 80-120 BPM