[Zwrotka] Dręczy mnie po nocach historia banalna Jeszcze nie znana Lecz w śnie wizualna O pustelniku Co w ciszy trwał Samotność swą w dłoniach jak różaniec miał
[Przedrefren] Mgły go kryły jak płaszcz z chmur Każdy krok to szept Każdy dzień jak mur
[Refren] Pustelnik z mgły Samotny wśród skał Niebo go słuchało Ziemia nie znała Każde jego słowo jak echo się rwało Co wisi To nie utonie – tak śpiewał
[Zwrotka 2] Nikt go nie pytał Dlaczego tam żył Czy świat go zranił Czy sam się skrył Patrzył na słońce Co wschodzi i gaśnie A w jego oczach smutek jak w baśni
[Przedrefren] Mgły go kryły jak płaszcz z chmur Każdy krok to szept Każdy dzień jak mur
[Refren] Pustelnik z mgły Samotny wśród skał Niebo go słuchało Ziemia nie znała Każde jego słowo jak echo się rwało Co wisi To nie utonie – tak śpiewał