[Verse] W białym fartuchu Gdy świt się budzi Cicho wśród łóżek Wśród śpiących ludzi Serce jej bije Jak dzwon w katedrze Każdy jej uśmiech koi jak deszcz
[Chorus] Moja żona z Gliwic Anioł w przebraniu W rękach ma ciepło W oczach oddanie Zmieniasz świat kropla po kropli Dzień za dniem Moja miłość do ciebie Jest jak hymn
[Verse 2] Na nocnym dyżurze W ciszy i blasku W kroplach potu W zmęczonym oklasku Jej dłonie leczą Jakby znały magię A serce płonie Jak płomień w lampie
[Chorus] Moja żona z Gliwic Anioł w przebraniu W rękach ma ciepło W oczach oddanie Zmieniasz świat kropla po kropli Dzień za dniem Moja miłość do ciebie Jest jak hymn
[Bridge] Kiedy wracasz do domu W oczach masz zmęczenie Ale w twoim spojrzeniu jest nowe tchnienie Jak gwiazda na niebie Która nigdy nie zgaśnie Jesteś moim światłem Zawsze i na zawsze
[Chorus] Moja żona z Gliwic Anioł w przebraniu W rękach ma ciepło W oczach oddanie Zmieniasz świat kropla po kropli Dzień za dniem Moja miłość do ciebie Jest jak hymn
Musikstyle
gentle piano, acoustic guitar, ballad, emotional and heartfelt tone