Text
[Verse]
Alicja miała pudełeczko,
Wypełnione słodkim cudeńkiem,
Ciasteczka tam były, nie zliczę ich,
Każdego dnia brała choć jedno.
[Verse 2]
Siedziała na werandzie o zmierzchu,
Ciasteczka w ręce, uśmiech na twarzy,
Spoglądała w dal na pola,
A w oczach miała blask jasny.
[Chorus]
Hej Alicjo, gdzie są te smaki?
Ciasteczka zniknęły, nie widać już.
Każdym kęsem, zapach lata,
Zostały tylko wspomnienia i kurz.
[Verse 3]
Raz jej mama powiedziała,
"Alicjo, skąd te okruszki?"
Alicja śmiała się głośno,
"Z ciasteczkami zawsze jest lepiej."
[Chorus]
Hej Alicjo, gdzie są te smaki?
Ciasteczka zniknęły, nie widać już.
Każdym kęsem, zapach lata,
Zostały tylko wspomnienia i kurz.
[Bridge]
Ale kiedy wieść się rozniosła,
Że pudełko puste zostało,
Miasteczko zrozumiało szybko,
Że to naprawdę coś wielkiego.