[Verse] Dede kula tarantula bakalii łupie Raciatella plami stoły jej szelest upie Lubi jeść gówno z miski i biegać w nocy Ona go nie powstrzyma w trasie ma swe kroki [Verse 2] Gdy w kałużach brodzi błotem się spryskuje Na ścianie pajęczyną dom swój przyozdabia czule Bez strachu bez wahania biega po podwórzu Jest mistrzynią brudu i lubi to bez burzu [Chorus] Dede kula tarantula każdej nocy święci Na starych murach w słońcu senne swary kręci Raciatella ją topi jak masło na chlebie Lubi jeść gówno i biega całkiem bez wątpliwości w siebie [Bridge] Nie poznasz jej lepiej bez trudu jej nie złowisz Na każdym kroku śmieje się z tych którym zdrowie Zabrał czas i zostawił ich w piachu do odkrycia Ona wciąż lubi jeść gówno i biegać jak z opsesji [Chorus] Dede kula tarantula każdej nocy święci Na starych murach w słońcu senne swary kręci Raciatella ją topi jak masło na chlebie Lubi jeść gówno i biega całkiem bez wątpliwości w siebie [Verse 3] Niechmy wszyscy znali dede kulę tarantulę Co gówno lubi szamieć i w nocy biegać w butach z brylantulę Bez obawy wyrusza w podróż swą niestrudzoną I wciąż wśród mroków biega z dumną głową podniesioną