[Verse] Rosół niedzielny to rytuał mój Mąż śpi z dziećmi do południa Wojtek na telefonie gra Zosia krzyczy bez pardonu [Verse 2] Artur skręca papierosa Babcia wciąż na telefonie Przegląda Tik Toka Mężu daj papierosa [Chorus] Niedziela nas jednoczy W domowym ciepłym gnieździe Choć każdy robi swoje Razem w rodzinnej przestrzeni [Verse 3] Powoli dzień się budzi Kuchnia pełna ciepła smaku Zupa bulgocze w garze Zapach jak z dzieciństwa [Bridge] Śmiech i hałas w tle Mimo wszystko razem tu Każdy ma swój mały świat Ale jedna rodzina [Chorus] Niedziela nas jednoczy W domowym ciepłym gnieździe Choć każdy robi swoje Razem w rodzinnej przestrzeni