Wywalone

60

تم إنشاء الموسيقى بواسطة Wojciech “Boyka” Witczak باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Wywalone
Wywalone
v4.5

@Wojciech “Boyka” Witczak

غلاف الاغنية Wywalone
Wywalone
v4.5

@Wojciech “Boyka” Witczak

كلمات
[Intro]
​[Energy: Low]
(głęboki oddech)
Dobra... nie dzisiaj.
​[Verse 1]
​[Energy: Low]
Budzik dzwoni po raz ósmy, chyba stracił dawno sens,
Świat mnie woła z każdej strony, ja pod kołdrą kryję sen.
Miał być wielki marsz przez miasto, miałem podbić cały świat,
A utknąłem na podłodze – tak jak w doniczce kwiat.
Kawa stygnie w zimnej kuchni, nie mam siły na ten krok,
Wszystkie ważne paragrafy zepchnąłem na drugi bok.
Ekran miga na stołku, powiadomień czarny lód,
Zamiast biec do przodu z wiatrem, wybieram życiowy chłód.
​[Chorus]
​[Energy: High]
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
Mam wszystko gdzieś, dzisiaj kończę ten bieg
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
(Gdzieś, gdzieś, wszystko mam gdzieś)
Włączam tryb samolotowy, leżę sobie sam
Zero stresu w głowie, wywalone mam
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
(Nic, nic, absolutnie nic)
(yeah)
​[Verse 2]
​[Energy: Low]
Obowiązki stoją w rzędzie, odliczają każdy dzień,
Ja redukuję tempo, znikam w ciszy, wchodzę w cień.
Cały świat pędzi na oślep, goni własny, błędny ogon,
Ja odcinam się od presji, idę dzisiaj inną drogą.
Ktoś pyta o plany w biegu? Odpowiadam: może za rok,
Żaden obowiązek dzisiaj nie wejdzie mi w żaden krok.
Moja baza to kanapa, bezpieczny i cichy port,
Odpoczynek od tej presji to mój jedyny dziś sport.
​[Chorus]
​[Energy: High]
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
Mam wszystko gdzieś, dzisiaj kończę ten bieg
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
(Gdzieś, gdzieś, wszystko mam gdzieś)
Włączam tryb samolotowy, leżę sobie sam
Zero stresu w głowie, wywalone mam
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
(Nic, nic, absolutnie nic)
(yeah)
​[Bridge / Mostek]
​[Energy: Rising / Low-Mid]
Czas na chwilę zatrzymał swój bieg...
Zniknął hałas, topnieje ten śnieg.
Nikt nie pyta, dokąd idę i skąd...
Tylko cisza i bezpieczny nasz ląd.
(tylko cisza...)
​[Verse 3]
​[Energy: Low]
Telefon głucho milczy, nie dociera żaden dźwięk,
Z ramion zszedł mi nagle cały, paraliżujący lęków pęk.
Niech się świat na chwilę zatrzyma, niech spojrzy w dal,
Ja odpuszczam wszelkie prace, nie chcę widzieć żadnych fal.
​[Outro]
​[Energy: Low]
Zrobię to jutro...
A może za dwa dni?
(breath)
Dobranoc.
[Fade Out
[Intro] ​[Energy: Low] (głęboki oddech) Dobra... nie dzisiaj. ​[Verse 1] ​[Energy: Low] Budzik dzwoni po raz ósmy, chyba stracił dawno sens, Świat mnie woła z każdej strony, ja pod kołdrą kryję sen. Miał być wielki marsz przez miasto, miałem podbić cały świat, A utknąłem na podłodze – tak jak w doniczce kwiat. Kawa stygnie w zimnej kuchni, nie mam siły na ten krok, Wszystkie ważne paragrafy zepchnąłem na drugi bok. Ekran miga na stołku, powiadomień czarny lód, Zamiast biec do przodu z wiatrem, wybieram życiowy chłód. ​[Chorus] ​[Energy: High] Nic mi się nie chce, no po prostu nic Mam wszystko gdzieś, dzisiaj kończę ten bieg Nic mi się nie chce, no po prostu nic (Gdzieś, gdzieś, wszystko mam gdzieś) Włączam tryb samolotowy, leżę sobie sam Zero stresu w głowie, wywalone mam Nic mi się nie chce, no po prostu nic (Nic, nic, absolutnie nic) (yeah) ​[Verse 2] ​[Energy: Low] Obowiązki stoją w rzędzie, odliczają każdy dzień, Ja redukuję tempo, znikam w ciszy, wchodzę w cień. Cały świat pędzi na oślep, goni własny, błędny ogon, Ja odcinam się od presji, idę dzisiaj inną drogą. Ktoś pyta o plany w biegu? Odpowiadam: może za rok, Żaden obowiązek dzisiaj nie wejdzie mi w żaden krok. Moja baza to kanapa, bezpieczny i cichy port, Odpoczynek od tej presji to mój jedyny dziś sport. ​[Chorus] ​[Energy: High] Nic mi się nie chce, no po prostu nic Mam wszystko gdzieś, dzisiaj kończę ten bieg Nic mi się nie chce, no po prostu nic (Gdzieś, gdzieś, wszystko mam gdzieś) Włączam tryb samolotowy, leżę sobie sam Zero stresu w głowie, wywalone mam Nic mi się nie chce, no po prostu nic (Nic, nic, absolutnie nic) (yeah) ​[Bridge / Mostek] ​[Energy: Rising / Low-Mid] Czas na chwilę zatrzymał swój bieg... Zniknął hałas, topnieje ten śnieg. Nikt nie pyta, dokąd idę i skąd... Tylko cisza i bezpieczny nasz ląd. (tylko cisza...) ​[Verse 3] ​[Energy: Low] Telefon głucho milczy, nie dociera żaden dźwięk, Z ramion zszedł mi nagle cały, paraliżujący lęków pęk. Niech się świat na chwilę zatrzyma, niech spojrzy w dal, Ja odpuszczam wszelkie prace, nie chcę widzieć żadnych fal. ​[Outro] ​[Energy: Low] Zrobię to jutro... A może za dwa dni? (breath) Dobranoc. [Fade Out
النمط من الموسيقى
Pop, laid-back, Male Voice

قد ترغب

غلاف الاغنية Recuperar a esa persona
v6 Mini

تم الإنشاء بواسطة Jessica Madariaga Capistran باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Hol!
v4

تم الإنشاء بواسطة dainl music باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Fordul a kerék
v4

تم الإنشاء بواسطة Bagi Peter باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية The questions
v6 Mini

تم الإنشاء بواسطة Stefa Torn باستخدام Suno AI

قائمة التشغيل ذات الصلة

غلاف الاغنية Quien
v4.5

تم الإنشاء بواسطة Roberty Blandino باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية NIE OTWIERAJ DRZWI
v4

تم الإنشاء بواسطة Jerzyna K باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية The Smallest Yes
v4

تم الإنشاء بواسطة Daruta Vera باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Nincs kegyelem
v6 Mini

تم الإنشاء بواسطة Krisztina باستخدام Suno AI