كلمات
[REFREN]
Dziś Ci nie odpiszę,
choć telefon świeci jak alarm.
Jeszcze miesiąc temu biegłbym za Tobą,
dzisiaj mówię: mam to gdzieś, dobra?
Dziś Ci nie odpiszę,
nie dlatego, że nie czuję nic.
Po prostu już wiem, że czasem
największy szacunek to zamknąć drzwi.
[ZWROTKA PIERWSZA]
Znam ten numer, znam ten schemat,
najpierw „tęsknię”, potem cisza.
Potem „hej, co robisz dzisiaj?”,
jakby wczoraj nie było nic.
Raz jestem wszystkim,
raz jestem nikim.
Raz mnie kochasz,
raz chcesz zniknąć.
Ja pierdolę, ile można
czytać między Twoimi słowami?
Ja nie jestem detektywem,
żeby szukać uczuć pod znakami.
Kiedyś myślałem:
„Jeszcze trochę, jeszcze naprawimy”.
Dzisiaj wiem,
że nie każdą historię trzeba kończyć razem.
[REFREN]
Dziś Ci nie odpiszę,
choć telefon świeci jak alarm.
Jeszcze miesiąc temu biegłbym za Tobą,
dzisiaj mówię: mam to gdzieś, dobra?
Dziś Ci nie odpiszę,
nie dlatego, że nie czuję nic.
Po prostu już wiem, że czasem
największy szacunek to zamknąć drzwi.
[ZWROTKA DRUGA]
Nie jestem święty,
też potrafiłem zjebać sprawę.
Też mówiłem coś za mocno,
też zamykałem się za szybko.
Ale przynajmniej wiem,
że jak kocham, to nie gram.
Nie sprawdzam, czy zatęsknisz,
nie znikam, żebyś bała się, że mnie nie ma.
Miłość to nie test.
Nie konkurs, kto pierwszy napisze.
Nie „seen” o drugiej w nocy
i trzy dni udawanej ciszy.
Więc dzisiaj robię coś nowego:
nie walczę o kogoś, kto sam nie wie.
Czy chce mnie mieć,
czy tylko chce wiedzieć,
że ciągle może.
[WOKAL MOCNO]
NIE BĘDĘ TWOJĄ OPCJĄ,
KIEDY NUDZI CI SIĘ ŚWIAT!
NIE BĘDĘ WRACAŁ,
BO TY AKURAT MASZ ZŁY CZAS!
NIE JESTEM PLANEM B,
NIE JESTEM „MOŻE”!
ALBO JESTEM NAPRAWDĘ,
ALBO WCALE!
[BRIDGE – CISZEJ]
I wiesz co jest najdziwniejsze?
Że nadal trochę tęsknię.
Ale pierwszy raz
nie robię z tęsknoty kierownicy.
[REFREN – FINAŁ]
Dziś Ci nie odpiszę,
choć telefon świeci jak alarm.
Jeszcze miesiąc temu biegłbym za Tobą,
dzisiaj mówię: mam to gdzieś, dobra?
Dziś Ci nie odpiszę,
bo w końcu wiem, ile jestem wart.
Jeśli kiedyś wrócisz naprawdę,
to przyjdź bez gier i bez kart.
Bo ja już nie biegnę za kimś,
kto co chwilę zmienia kierunek.
Dziś nie odpiszę.
Dzisiaj
wybieram siebie.
النمط من الموسيقى
Polish Urban Hip Hop / Street Rap. MALE VOCAL ONLY. START SINGING IMMEDIATELY. OPEN WITH THE CHORUS. NO INTRO. Strong charismatic adult male voice, slightly rough, confident and emotional. Hard modern hip hop beat, deep bass, punchy kick, dark urban synths, subtle piano, atmospheric guitar and strong rhythmic drops. The chorus must be very catchy and memorable. Verses conversational, streetwise and direct. Use natural profanity, not too much. Important section: “NIE BĘDĘ TWOJĄ OPCJĄ...” should rise strongly into a powerful near-shout. Mood: toxic relationship, self-respect, confidence, emotional tension, letting go. NOT A BALLAD. NO DISCO POLO. Around 98–102 BPM. POLISH LANGUAGE ONLY. Target length: 2:40–2:55. DO NOT EXTEND ABOVE 3:00.