كلمات
[Intro: guitar solo]
[Verse]
Kiedy słońce zbiera rankiem z traw zielonych krople rosy,
Kiedy wiatr, jak dawny chłopak, burzy ręką twoje włosy,
Kiedy w duszy czuję pustkę, pozostawiam gdzieś ulice,
I zielenią ściany lasu idę leczyć swe źrenice.
[Pre-Chorus: guitar solo]
[Chorus]
Kiedy w miastach pot się leje, w parkach ławki są gorące,
Kwiaty blade ze zmęczenia tulą wątłe ręce drżące.
Kiedy czerwień puchnie w oczach, ołów spada na powieki,
Szukam miejsca, gdzie się można, napić dłonią z chłodnej rzeki.
Kiedy wiem już o co tutaj wszystkim nam naprawdę chodzi
Słońce spada noc zapada a ty znowu gdzieś odchodzisz
[Post-Chorus: guitar solo ]
[Verse]
Gdy wieczorem blask ogniska, opromienia twoje włosy
A ty patrzysz i rozumiesz i o nic nie musisz prosić
Kiedy wiem już o co tutaj, wszystkim nam naprawdę chodzi
Noc zapada i gęstnieje, a ty znowu gdzieś odchodzisz
[Pre-Chorus: guitar solo]
[Chorus]
Kiedy w miastach pot się leje, gdy kamienie są gorące,
Kwiaty blade ze zmęczenia tulą wątłe ręce drżące.
Kiedy czerwień puchnie w oczach, ołów spada na powieki,
Szukam miejsca, gdzie się można napić dłonią z chłodnej rzeki.
Kiedy wiem już o co tutaj wszystkim nam naprawdę chodzi
Słońce spada noc zapada a ty znowu gdzieś odchodzisz
Kiedy wiem już o co tutaj wszystkim nam naprawdę chodzi
Słońce spada noc zapada a ty znowu gdzieś odchodzisz
[Post-Chorus: accordion solo ]