كلمات
(Zwrotka 1)
W Anglii na co dzień historię swą pisze,
Choć woli spokój i wiejską ciszę.
Sprzedaje rowery, dwa kółka to pasja,
Dla niego każdy klient to nowa akcja.
Ale w domu na nowo gra się zaczyna,
Córka Amelia w kość mu daje, nieźle go zagina!
(Refren)
To Gruby Tomek, gość nie do podrobienia,
U dentysty na fotelu ma najlepsze wspomnienia!
Boi się latać, choć przy oknie lubi siedzieć,
A o spóźnionych lotach może wszystko Ci opowiedzieć!
(Zwrotka 2)
Gdy na lotnisko wreszcie wpada z pakunkiem,
Tablica odlotów wita go znów czerwonym rysunkiem.
Opóźnienie dwie godziny – norma u Tomka,
Znowu czeka na pokład, w ręku zimna lemoniadka.
A gdy wreszcie usiądzie przy oknie jak król,
Iść w górę się boi, lecz znika cały ból!
(Zwrotka 3)
Inni boją się wiertła i dentysty fotela,
A dla Tomka to jest relaks, pełna niedziela!
Uśmiech od ucha do ucha, gdy borowanie leci,
Taki z niego wariat, że aż w ciemności świeci!
Nasz Tomek z rowerami, wesoły i gotowy,
Nawet spóźniony samolot nie psuje mu głowy!